Forum Flipperowe flippery.org.pl Strona Główna
 Strona główna PSF   FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 


Poprzedni temat «» Następny temat
Excalubur + Jokerz! - reanimacja
Autor Wiadomość
bms
noob


Dołączył: 18 Gru 2017
Posty: 42
Skąd: Krk
Wysłany: 2018-01-06, 21:28   Excalubur + Jokerz! - reanimacja

Przywitałem się w osobnym wątku, więc przejdę do rzeczy.
Drogi czytelniku, jeśli nie masz siły żeby przebrnąć przez moje wypociny, proszę zerknij tylko na pytania zaznaczone na czerwono i postaraj się mi pomóc. Dziękuję 😊

Na forum widzę dużo starych wyjadaczy, co onieśmiela. Może mnie zlinczujecie ale czuję potrzebę podzielenia się moją przygodą z flipperami. Moje opisy mogą być dla ekspertów trywialne, ale dla mnie wszystko jest nowością i każda naprawiona rzecz sprawia mi radość.

Spełniłem marzenie. Wszedłem w posiadanie dwóch przypadkowych maszyn - Excalibur Gottlieb oraz Jokerz! Williams. Stan - długoletni leżak ze stodoły.
Moje doświadczenie w naprawie flipperów = 0! Umysł mam techniczny ale doświadczenia nie da się zastąpić. Liczę, że coś doradzicie :) Dowód mojej ignorancji - zorientowałem się, że potrzebuję calowe klucze dopiero podczas przykręcania nóg xD Na szczęście miałem w piwnicy.

Oczywiście nie mam warunków do trzymania i remontowania flipperów, ale dla chcącego nic trudnego. Maszyny wylądowały w pokoju dziecka =] Żona jest wniebowzięta. Miejsce docelowe jest w trakcie adaptowania.


Excalibur
Zakochałem się w nim od pierwszego wejrzenia. Wszystko mi się podoba. Klimat lat '80 w pigułce. Poza tym nie wiele ich wyprodukowano, więc uważam, że warto go ratować.

Stan wyjściowy: brak kabla zasilającego, brak dźwięku, wylana bateria + korozja, brud, syfi i błoto wszędzie, odrapana skrzynia, zardzewiałe nogi, wyblaknięty translate, brak gumek, przepalone żarówki, nie działające górne kickery , łuszczący się playfield z ubytkami, dziura w rampie + to czego nie jestem świadomy. Z plusów – stół chyba jest kompletny, znalazłem pod transformatorem oryginalną, niezbędną instrukcję. Nie da się jej znaleźć w internecie więc parędziesiąt dolców do przodu =]

Udało mi się usunąć skutki korozji wywołanej wylaną baterią. Wyczyściłem wszystkie wtyczki i dzięki tym operacją wrócił dźwięk. Naczytałem się na forach, że na pewno ta naprawa będzie wiązała się z wymianą EPROM’ów, więc podwójna satysfakcja z naprawy. Baterię założę jak zaopatrzę się w diodę blokującą.
Pierwsze pytanie: Gdzieś przeczytałem, żeby nie używać preparatów typu „kontakt” do styków. Czy mogą one zaszkodzić, czy jednak są bezpieczne?
Kickery udało się naprawić szlifując styki przełączników. Uznałem, że skoro te przełączniki zawiodły to inne także należy odświeżyć. Dodatkowo zamówię kilka zapasowych. Czy są lepsze sposoby konserwacji styków niż szlifowanie ich papierem ściernym?
Z żarówkami było zaskoczenie. Już wpisałem komplet żarówek na listę zakupów ale jak zacząłem sprawdzać jedną po drugiej, okazało się, że 9 na 10 nie łączy w gnieździe, a nie są spalone. Została jedna niedziałająca. Dostaje napięcie 3,5V a nie 7V jak inne. Pewnie jakiś komponent jest uszkodzony. Nie mogę po kablu dojść gdzie prowadzi. Instrukcja też nie jest pomocą. Ktoś wie która płytka odpowiada za oświetlenie?
Kolejny etap to auto test. W dziale selenoid dziwna sprawa. Pozycja „lamp 13” nie cyka i nic się nie dzieje podczas jej testowania. Najgorsze jest to, że nie mogę zlokalizować żadnej cewki, która nie odzywałaby się wcześniej, a w instrukcji nie ma takiej pozycji jak „lamp 13”. Kolejne pytanie: Co to za cewka/przekaźnik i czy w ogóle istnieje? Może to uniwersalny test, a w tym stole nie ma takiego elementu?
Następny test, to wyświetlacz. Niemiła niespodzianka. Nie działa kilka pozycji na wyświetlaczu ,a kilka jest ciemniejszych niż pozostałe. Pozwoliłem sobie założyć dla tej usterki osobny temat LINK.
Z technicznych spraw to tyle. Przejdźmy do estetyki. Skrzynia jest odrapana, ale raczej nic z tym nie zrobię, ponieważ malowanie to nie jest moja mocna strona. Boje się, że pogorszę sprawę. Jedna rampa ma dziurę. Planuję wzmocnić ją nierdzewką. Grafika backboxa jest wypłowiała. W planie jest druk nowej lub zmiana podświetlenia na czerwone (może efekt będzie odpowiedni). Największym minusem maszyny jest jednak playfield. Długotrwałe przebywanie na słońce wysuszyło lakier na pieprz. Łuszczy się i boje się go czyścić, żeby nie zdrapać do końca.




Raczej nie jest do uratowania w łatwy sposób. Jak myślicie? Najrozsądniejszym rozwiązaniem wydaje mi się zrobienie profi zdjęć grafiki, uzupełnienie ubytków (Photoshopa się nie boję) i wydruk na winylu całego playfielda. Wiem, że to karkołomne, ale nic sensowniejszego i nie rujnującego budżetu nie przychodzi mi do głowy. Czy ta droga jest słuszna? A może zalakierować tak jak jest? Skrzynie także zabezpieczyć? Zachować tą patynę?

Jokerz!
Na nim miałem zamiar się uczyć, ponieważ uznałem, że Williams jest popularny, prześwietlony na wskroś i nie ma problemu z częściami.


Stan wyjściowy to brak muzyki (dźwięki są), czasem przy uruchamianiu „wywala korki”, dziury w rampie, brak bramek na górnym playfieldzie, gumki szrot, brak ori osłon slingshootów, wytarty playfild na środku, zacinające się targery i wyrzutnie, oczywiście żarówki, baterie wylane, lewa łapka bardzo słaba, skrzynia odrapana.

Korozja usunięta, baterie przeniesione poza płytę główną. Tutaj zniszczenia były mniejsze niż w Excaliburze. Dźwięku brak. Wielogodzinne poszukiwania w necie naprowadziły mnie na wiele tropów. Zacząłem od najprostszych. Wytargałem ze starego komputera taśmę PCB i podmieniłem tą, która łączy płytę główną z audio. Hurra, muzyka gra! Otwieram szampana 😊 Na wybijające korki nie mam na razie lekarstwa. Jak podepnę obie maszyny do jednego gniazdka to jest ok. Dziwne. Z informacji na forum wnioskuję, że pomóc może soft start. Nie mam innych tropów. Targety posmarowałem i działają. Dla pewności wymienię jeszcze sprężynki. Grzebiąc w bebechach znalazłem na dnie oryginalną osłonę slingshoota. Drugiej niestety brak. Będę robił reprodukcję, bo nie znalazłem w żadnym sklepie. Plexi i naklejka powinny załatwić sprawę. Playield nie jest mocno uszkodzony.

W planach naprawa stołu kalką. Później lakier jak wystarczy zapału.
Przeczytałem „Traktat o łapkach” prześwietliłem „łapki”. Ta uszkodzona jest na mosiężnej tulei i w ogóle dziwnie pracuje. Wydaje mi się, że element zaznaczony na czerwono jest za krótki.

Raczej zamówię cały zestaw naprawczy. Cewka wygląda na polski zamiennik. Biorę pod uwagę jej wymianę. Na podniesionej łapce da się ją opuścić palcem.
Klika mikro styków działa z problemami. Wymienię je na nowe. Ceny za granicą jakieś dziwne jak za taki drobiazg, więc poszukam w polskim elektroniku. Czeka mnie jeszcze analiza gameplay’ów z YT w poszukiwaniu niedoskonałości w mojej sztuce. Na razie wypatrzyłem, że nie działa mi cała sekcja czerwonych żarówek na górnym playfieldzie. Typowo dla tego modelu buczą głośniki. Znalazłem instrukcję serwisową jak sobie z tym poradzić, ale muszę zaopatrzyć się w odpowiednie rezystory.
Czy da się zmienić język z niemieckiego na angielski bez wymiany EPROMu?

Na tą chwilę tyle problemów wykryłem. Zobaczymy co będzie dalej… Następny etap to zamówienie potrzebnych części w którymś z polecanych zagranicznych sklepów internetowych i rozbiórka playfieldu -> mycie plastików + wymiana części.
Zabawy mam co niemiara. Godziny zamieniają się w minuty :)
Ostatnio zmieniony przez bms 2018-01-07, 11:56, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
thomy 

Pomógł: 3 razy
Dołączył: 03 Lut 2014
Posty: 365
Skąd: SK
Wysłany: 2018-01-06, 22:05   

Sys 11 czasem lubi potestować bezpieczniki, mi Taxi wybijało często bezpiecznik 10A w graciarni przy odpalaniu, zmieniłem na 16A i jest spokój.
Żeby zmienić język wymiana U27 konieczna no i U26.
_________________
http://www.pinballowners.com/thomy
 
     
snowvictim 


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 04 Mar 2015
Posty: 703
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-01-06, 22:50   

Jeśli chodzi o playfield do Excalibura to na twoim miejscu zacząłbym od założenia wątku na PinSide pytając, czy ktoś nie ma skanu playfieldu. Czasami się zdarza, aczkolwiek podejrzewam, że z tym tytułem może być problem. Osobiście odradzam robienia zdjęć ponieważ aparat zawsze robi obraz z jakąś perspektywą a dopasowanie zdjęć żeby każda krzywa była perfekcyjna jest niemalże niemożliwe. Sam to przerabiałem. Jeżeli i tak będziesz brał się za playfield, tudzież go rozbierał, to polecam po rozebraniu dechy do goła zrobić jej skan w miejscu gdzie wykonują skany wieloformatowe, i dopiero takim plikiem bawić się albo w Corel Draw albo w Illustratorze (osobiście polecam Corel, jest łatwiejszy w użytku jeśli się wie jak nim operować). Potem jak sam napisałeś, druk na winylu, naklejanie i lakier. Polecam również ochraniacze na playfield, mój Twilight Zone miał taki od początku użytkowania i decha zachowała się w niesamowitym stanie. Byłem tak pod wrażeniem tego jak bardzo poprawia to aspekt estetyczny maszyny, że ostatnio wsadziłem ochraniacz do Arabów, bo tam playfield jakimś cudem zachował się w prawie perfekcyjnym stanie pomimo braku ochraniacza.
_________________
Tales of the Arabian Nights, Twilight Zone, The Addams Family, Creature From The Black Lagoon
 
     
skyline 
R-34 on board

Dołączył: 13 Cze 2011
Posty: 529
Skąd: Ludwigsburg
Wysłany: 2018-01-07, 00:40   

Gdzieś przeczytałem, żeby nie używać preparatów typu „kontakt” do styków. Czy mogą one zaszkodzić, czy jednak są bezpieczne?


nic ,absolutnie zadnych wspomagaczy pozniej sie wszystko klei i zbiera brud, mikrostyki to raczej groszowe sprawy



wyswietlacz na wymarciu,jak juz sa ciemniejsze linie,raczej nic sie z tym nie da zrobic,ale ja nie do konca profi,moze to ktos potrafi ogarnac


PS,swietnie opisane wszystko :)
_________________
Subaru Impreza WRX , Wersja Limitowana " UK 300"
Nr. 244 ,Chargespeed Body + PPP (Prodrive Performace Pack )
 
     
mezik 


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 10 Kwi 2013
Posty: 1633
Skąd: Kraków
Wysłany: 2018-01-08, 08:19   

Zeby nie wywalalo bezpiecznikow w skrzynce zmien typ a czyli normalne na c czyli zwloczne. Inpo klopocie 16A zeloczny kosztuje niewiele.
_________________
Mezik
 
     
Pinball Wizard 
NAPRAWIACZ


Pomógł: 79 razy
Wiek: 59
Dołączył: 10 Lut 2014
Posty: 1294
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 2018-01-08, 08:58   

mezik napisał/a:
Zeby nie wywalalo bezpiecznikow w skrzynce zmien typ a czyli normalne na c czyli zwloczne. Inpo klopocie 16A zeloczny kosztuje niewiele.

I jeśli gdzieś maszynę przeniesiesz (na inny obwód lub do innego lokalu) to problem wróci. Rozważ montaż tzw. soft startu do maszyny. Wtedy w żadnym miejscu nie będzie wywalała bezpieczników.
_________________
I'm not totally useless. I can be used as a bad example.
 
     
thomy 

Pomógł: 3 razy
Dołączył: 03 Lut 2014
Posty: 365
Skąd: SK
Wysłany: 2018-01-08, 16:26   

Pewnie 10A zwłoczna też by dała radę ale nie miałem, ja mam stara tablicę to wkładkę typu gg trzeba by wkręcić.
_________________
http://www.pinballowners.com/thomy
 
     
bms
noob


Dołączył: 18 Gru 2017
Posty: 42
Skąd: Krk
Wysłany: 2018-01-08, 21:14   

Dziękuję za podpowiedzi.
Zamówiłem już soft start. Mam nadzieję, że pomoże.

Zainteresowałem się skanowaniem wielkoformatowym. To co znalazłem to A0 ale wszędzie skanują na maszynach podobnych do plotera. Deski tam nie włożą :) Mam pomysł na zdjęcia, lecz tym będę się bawił jak naprawię techniczne sprawy.... a' propos, nie jest dobrze :(

Wymieniałem oświetlenie w Excaliburze. Prawie wszystko już działało. Wypiąłem którąś wtyczkę z bocznej ściany skrzyni i zapomniałem o tym. Włączyłem maszynę i wywaliło krzaki na wyświetlaczu. Spanikowałem i zacząłem szukać przyczyny. Szybko znalazłem odpiętą wtyczkę. Nie wiem które to była konkretnie, czy z płyty z rezystorami, czy z diodami. Odpalam go z powrotem i wyskoczył error rom 2. Znowu sprawdziłem wszystkie wtyczki w skrzyni. Odpalam działa - uff. Długo się nie cieszyłem... Flipper zaczął się resetować po chwili pracy. Kolejny raz sprawdziłem wtyczki, masy itd. Nic to nie dało. Odpiąłem reset board. Działa. "Pograłem" chwilę i zawias.
Po dwóch dniach sprawdzania wszystkiego, wykonania ground mod na transformatorze, nie udało mi się tego naprawić. Memory test wychodzi OK. Uszkodził się rom? Druga opcja jaką znalazłem to ta: LINK ( w skrócie: możliwe, że poszło za duże napięcie na płytę główną i spaliła się jakaś dioda chroniąca kości. Nie potrafię jej zlokalizować, żeby wymienić) Ktoś wie gdzie jest ta dioda? Skończyły mi się opcje :(
Ostatnio zmieniony przez bms 2018-01-17, 13:12, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
mizet102 
NAPRAWIACZ
mizet

Pomógł: 27 razy
Dołączył: 02 Maj 2014
Posty: 206
Skąd: Tarnów
Wysłany: 2018-01-08, 22:16   

Ja również nie potrafię zlokalizować takiej diody.
Coś marudzisz :-P
Skoro Memory Test jest ok to i Rom jest ok
_________________
mizet102
 
     
Jarnie 
PSUJACZ


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 27 Lut 2011
Posty: 1602
Skąd: W-wa
Wysłany: 2018-01-08, 22:56   

Dioda jest na schemacie poniżej pomiędzy Z36 a C1, lewa strona płytki

https://photos.app.goo.gl/Gu2RFT2V4rb3ilnG3
_________________
Jeśli by pedały świat opanowały to skąd by na świecie brały się pedały ???

http://www.pinballowners.com/jarnie
 
     
mizet102 
NAPRAWIACZ
mizet

Pomógł: 27 razy
Dołączył: 02 Maj 2014
Posty: 206
Skąd: Tarnów
Wysłany: 2018-01-09, 09:18   

Nie ma na płycie głównej żadnej diody, która jak to napisane "chroni kości". Dioda VR1 w obwodzie Memory Protect może rzeczywiście ulec uszkodzeniu przy zasileniu płyty napieciem np. 10V. Ale zanim sie uszkodzi to z całą pewnością wcześniej "padnie" większość układów na tej płycie oraz drugiej sterującej urządzeniami zewnętrznymi.
Chyba tyle w tym temacie.
_________________
mizet102
 
     
bms
noob


Dołączył: 18 Gru 2017
Posty: 42
Skąd: Krk
Wysłany: 2018-01-21, 21:43   

mizet102 napisał/a:
[...]Coś marudzisz :-P [...]

Racja. Strzeliłem sobie "plaszczaka" i podszedłem do sprawy na zimno :)

Przeczytałem wywód Wizard'a na temat resetów (dzięki) i skupiłem się na zasilaniu. Wymieniłem przewód zasilający, sprawdziłem filtr, wyczyściłem wszystkie punkty masy, wymieniłem kondensator przy transformatorze. Okazało się, że flipper ustawiony jest na napięcie 210V. Zmieniłem na maksymalne tj. 220.

Od razu wartości pomiarowe zmniejszyły się za transformatorem. Żarówki dostawały 6,7V, a teraz trochę ponad 6V. . Regulator napięcia pokazuje taką samą wartość jak przedtem 5,07V do płyty głównej. Nie wiem, który element był winny ale w efekcie pozbyłem się problemu =] (mam nadzieję...). Teraz mogę skupić się na wyświetlaczu.

Po tym sukcesie sprawdziłem zworki w Jokerz. Hmmm nie mogę z tym dojść do ładu, ponieważ kostka jest przerobiona w niewiadomym celu. Może mi ktoś powiedzieć na jakie napięcie jest nastawiony? Wolę tego nie ruszać bez potrzeby, bo jak zmieniłem polaryzację na prawidłową we wtyczce to flipper zaczął szaleć...





Ponadto zamontowałem soft start. Flipper nie wybija korków ale podczas uruchamiania, kiedy napięcie jest niższe (<1s) strasznie charczą głośniki. To normalne? Myślałem o zamontowaniu dodatkowo czegoś w rodzaju opóźniacza za transformatorem ale za dużo tam wyjść...
 
     
bms
noob


Dołączył: 18 Gru 2017
Posty: 42
Skąd: Krk
Wysłany: 2018-01-26, 20:59   

C.d. Jokerz!
Nikt nie podpowiedział z zasilaniem, więc rozebrałem ją. Długotrwała analiza schematów zaowocowała wnioskiem - pin jest ustawiony na 218V. Pospinałem na 230V, porządnie. Jak w Excaliburze - spadło napięcie i wszystko "działa lepiej".

Po analizie gameplay'ów stwierdziłem, że nie działa GI i lampy na górnym playfieldzie. Kolejny raz Wizard przyczynił się do naprawy :) Przeczytałem artykuł o matrixie.
Sprawdzanie połączeń począwszy od płyty głównej doprowadziło do niemiłych odkryć. Urządzenie miało awarię w przeszłości.



Wtyczka upalona. Naprawiono to dolutowując kable od tyłu i łącząc z odciętymi na kostkach. Sprawdziłem i było to podświetlenie backboxa, które działa.

Wtyczka od GI cała. Po kablach dotarłem do przekaźnika i BINGO.

Znowu upalona wtyczka. Zlutowałem co trzeba i GI działa.

A teraz hit. Co zrobić po awarii z bezpiecznikiem?

Zlutować go drutem...

Lampy górnego playfield'u nie działały wszystkie. Z tabeli odczytałem, że zawierają się one w 7 kolumnie matrixa. Pod 7 były także dwie inne żarówy, które działały. Wniosek - coś z okablowaniem. Wykręciłem dziada i sprawdziłem wszystkie połączenia miernikiem. Winowajcą okazał się pęknięty lut.

Słabo widać ale był ;) Przy okazji poprawiłem pozostałe bolce.

Efekt napraw mnie zachwycił. Teraz stół prezentuje się tak:


Kolejny etap to zamówienie części zamiennych. Z hameryki najtańsza paczka z potrzebnymi szpejami wyszła mi 70$... Koszt części to 100$, więc zamówienie mija się z celem. Chyba skończy się na Pinball Center.
 
     
leszek golon 
pinfan


Pomógł: 9 razy
Wiek: 56
Dołączył: 28 Maj 2012
Posty: 702
Skąd: Poznan
Wysłany: 2018-01-26, 21:16   

Ładny się prezentuje ten Jokerz . Teraz pewnie dołączy do niego cała "TALIA" :-P
Ostatnio zmieniony przez leszek golon 2018-01-27, 12:43, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Kriszna 
naprawiaczEM


Pomógł: 1 raz
Wiek: 46
Dołączył: 12 Mar 2014
Posty: 311
Skąd: CZARNKÓW
Wysłany: 2018-01-26, 22:34   

BMS ,nie że bym się tam jakoś czepiał ale mam takie wrażenie,patrząc na foto, że lewy fliper chyba ucieka za mocno w dół.Sprawdzałeś ten mechanizm?Potwierdzam zdanie Leszka,ładny Jokerz!!! ;-)
_________________
Pinball EM
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme xandgrey created by spleen modified v0.3 by warna

Strona wygenerowana w 0,17 sekundy. Zapytań do SQL: 13