Forum Flipperowe flippery.org.pl
oficjalne forum

Archiwum - Dwa stowarzyszenia ?

Berud - 2015-02-04, 18:03
Temat postu: Dwa stowarzyszenia ?
Dochodzą do mnie takie informacje 22 lutego(Warszawa) - zebranie mające na celu stworzenie Stowarzyszenia Flipperowego i za raz że 28 marca(Bytom) są Wybory Polskiego Stowarzyszenia Flipperowego i zaczynam się gubić.. o co tu chodzi?

Rozumiem że będą (przynajmniej) dwa Polskie stowarzyszenia flipperowe, ale od razu się nasuwa mi pytanie czy to będą dwa fronty? Rozumiem że drugie w kolejności Stowarzyszenie (Warszawa 22 luty) powstaje gdyż nie pasuje im PSF. Tylko dlaczego? czy możecie mi wytłumaczyć o co tu chodzi? czemu jedni nie lubią drugich?? I czemu nie chcecie być razem w jednym stowarzyszeniu?

I jak to się ma do tego forum i tej domeny?

Pinball Wizard - 2015-02-04, 18:55

Obawiam się, że Twoje pytania są jak wołanie na puszczy (taki staropolski zwrot). Swoją drogą sam bym chętnie wreszcie zrozumiał, o co chodzi i skąd (a nie "z kad" - to taka złośliwość na marginesie, nie adresowana do nikogo konkretnego) te animozje.

EDIT

A może jak zaczniemy my, wszyscy, którzy nie wiedzą skąd rozdźwięk w gronie ludzi o takich samych upodobaniach, głośno i stanowczo domagać się wyjaśnień, to coś konstruktywnego z tego wyniknie? No, bo będę miał problem, czy doradzać tym, czy tamtym? A może nikomu? A może i tak wszyscy mają to w d... bo liczy się, kto rządzi? A może nie warto było się angażować? Sam nie wiem, muszę się napić... A może nawet tego nie warto robić?

DAL.CG - 2015-02-04, 18:58

A ja spróbuję przywołać do wypowiedzi naszych rodaków z zagranicy. Czy np. w Niemczech, albo w UK, jest tylko jedno stowarzyszenie?
Pinball Wizard - 2015-02-04, 19:04

Rozumiem, że czas wybierać... A może nie warto?
leszek golon - 2015-02-04, 19:46

Było fajnie i radośnie jak powstała lokalizacja klubu z fliperami w Bytomiu, następnie w Krakowie w chmielu i jeszcze u Marcina w Dzwirzynie ,a następnie w Warszawie nowe Sterny i to radowało bo miejsc z fliperami przybywało .Ale to odniosło odwrotny skutek. U nas w Poznaniu są tylko dwie maszyny ale i to cieszy ,że wreszcie jest gdzie zagrać i choć tytuły mało atrakcyjne to i to cieszy.A w kraju nad urodzaj i to jest powodem do sporów????.Panowie czas na zakończenie waśni i cieszyć się z możliwości gry.
theadam - 2015-02-04, 19:49

Moze szalu nie ma, ale Lethal Weapon 3 bedzie jeszcze jakos od nast. tygodnia ;)
Moze tez Fish Tales

Jaro - 2015-02-04, 20:15

Nic nie trzeba wybierać. Jeżeli ktoś ma ochotę to może zapisać się do obu stowarzyszeń.

MY (tzn. ja) ZAPRASZAMY na spotkanie w Warszawie.

Można również założyć kolejne, żyjemy w wolnym kraju i nikt nikogo nie zmusza. Wybór należy do Was samych. Oczywiście każdą flipperową inicjatywę będę wspierał jako promocję flipperów w Polsce.

Nie będę wdawał się w szczegóły, dlaczego odbędą się teraz dwa spotkania (jedno w Warszawie, drugi w Bytomiu) - bo to długa i mało interesująca opowieść.
Szkoda tylko, że my zainteresowani dowiedzieliśmy się o założeniu stowarzyszenia w Bytomiu kilka miesięcy po fakcie. I to dopiero po tym, jak poprosiłem prezesa tego stowarzyszenia o udzielenie mi informacji odnośnie tego stowarzyszenia.

Aby moje słowa miały poparcie w faktach, oto dane z KRS o tym stowarzyszeniu:

http://www.krs-online.com...rs-1407378.html

Data wpisu: 2014-10-01.
Dodam tylko, że procedura rejestracji trwa od 1 do3 miesięcy, więc faktycznie stowarzyszenie to powstało ok pół roku temu.
Czy ktoś o tym wcześniej widział??

Więc najlepiej to podsumują słowa:
NIC O NAS BEZ NAS.

Gwynbleidd - 2015-02-04, 20:59

Moje osobiste zdanie jest takie że nie ma co wnikać a tym bardziej pytać się o szczegóły "rozłamu". Wypada natomiast przyjąć z pokorą ten fakt bo jak słusznie zauważono - każdy ma prawo wyboru.
Od czasu kiedy przeczytałem informację o powstaniu dwóch stowarzyszeń zacząłem się zastanawiać nad poważniejszym ( wedle mnie tematem ). Kto będzie organizował Mistrzostwa Polski w grze na fliperach ? Jak na to nie patrzeć impreza sztandarowa jeśli Polska ma być widoczna ma globalnej scenie fliperów ( takie jest moje zdanie , jeśli się mylę to przepraszam i proszę o sprostowanie jako że jestem z wami od nie dawna a i znów miałem roczną absencję turniejową ).
Mam nadzieję że nie stowarzyszenia nie będą z sobą konkurować w sposób niezdrowy a tym bardziej nie będzie się to odbywało na zasadzie robienia czegoś na pokaz.
Wypowiadając się w kwestii "zapisać się tu i tam" o sobie mogę powiedzieć że wolę być "bezpartyjny". A na turnieje będę jeździł jak tylko będę miał sposobność , czas i pieniądze. I myślę że tak będzie z większością z nas.

mezik - 2015-02-04, 21:16

nie bylo stowarzyszenia byly mistrzostwa polski beda 2 stowarzyszenia to mistrzostwa polski tez beda:D
dyleck - 2015-02-04, 21:35

Coś takiego jak mistrzostwa polski to tylko nazwa, bo oficjalnie status imprezy nie jest przez nikogo kontrolowany. W takim wiec wypadku mistrzostw polski od bardzo dawna nie było. Były "Printimus Qlturalne Mistrzostwa Polski w grze na fliperach".

O co poszło to już nie jest ważne. Trochę wskazówek można znaleźć czytając archiwalne posty...

Nikt nikogo na siłę nigdzie przecież nie zaciąga, można być w obydwu organizacjach a można też nie być w żadnej i sobie po prostu jeździć na turnieje. Założenie stowarzyszenia w Warszawie ma w pierwszej kolejności umożliwić pozyskanie lokalu od miasta na preferencyjnych warunkach, więc może powstać kolejna miejscówka. W Bytomiu taki lokal już jest, więc raczej nie będzie to dla tamtej organizacji najważniejsze. A im więcej ludzi tym trudniej się dogadać. To jeden z powodów takiej sytuacji.

printimus - 2015-02-04, 22:24

Wychodzi na to, że niezbędne jest jednak uzupełnienie tego o czym się tutaj mówi. Dobrze, żeby zainteresowani mieli pełniejszy obraz sytuacji, bo jak widać z wypowiedzi nie można poprzestać na milczeniu, co do tej pory robiliśmy, żeby nie jątrzyć.

Jaro napisał/a:
Nie będę wdawał się w szczegóły, dlaczego odbędą się teraz dwa spotkania (jedno w Warszawie, drugi w Bytomiu) - bo to długa i mało interesująca opowieść.
Szkoda tylko, że my zainteresowani dowiedzieliśmy się o założeniu stowarzyszenia w Bytomiu kilka miesięcy po fakcie. I to dopiero po tym, jak poprosiłem prezesa tego stowarzyszenia o udzielenie mi informacji odnośnie tego stowarzyszenia.


A ja się wdam.

Po pierwsze:
Sprawa zakładania Stowarzyszenia ciągnie się już kilka lat i mimo 3 czy 4 prób nie udało się tego dokonać przez caly ten czas. O jednej próbie zostałem poinformowany telefonicznie post factum (wg osoby dzwoniącej - papiery zostały wtedy złożone do Sądu z podpisami osób spoza środowiska flipperowego "aby było szybciej") - wtedy jakoś nie spowodowało to protestów i spokojnie czekaliśmy na rejestrację. Dość powiedzieć, że znowu nieskutecznej. Ostatnia próba miała miejsce pod koniec roku 2013, kiedy to u Maria podpisałem bez dyskucji papiery przygotowane pod kierownictwem Dylka. Niestety, znowu się nie udało.

Po drugie:
Przez wiele lat Łukasz Dz. zrobił wiele dla popularyzacji flipperów w Polsce, pracował przy organizacji większości Mistrzostw Polski, ściągał media, pisał artykuły, no i wciągnął mnie w sponsorowanie nagród-flipperów przez kilka kolejnych lat (zainteresowani mogą sobie sprawdzić dokładnie ile flipperów ufundowałem). Bywało, że chciałem się wycofać, bo z mojego punktu widzenia, ktoś inny powinien był również coś dołozyć do puli. I jakoś zawsze Łukasz dał radę mnie przekonać, żeby jednak nadal pakować pieniądze w te nagrody. Oczywiście, byli i mniejsi sponsorzy - np. Piotr Butkiewicz, Marek Kotkiewicz, Daniel Kaczmarek z CKMem, a także inni, których przepraszam za pominięcie. Jednak nie słyszałem jakoś aby osoby, które dzisiaj tak chętnie bulwersują się sytuacją ustawiały się w kolejce do wykładania własnych pieniędzy na nagrody dla innych.
Niejednokrotnie odczułem na własnej skórze, jak trudno rozmawia się z nieformalną reprezentacją środowiska. Np. ustaliłem coś z Łukaszem (projekt plakatu), a tu w tle pojawiają się protesty, że dał za dużo (np nazwę turnieju) i żeby zmniejszyć ilość moich znaków towarowych na plakatach - cały czas bez konkretnych alternatyw.

Po trzecie:
Człowiek się myli i to fakt. Tak też i nam się zdarzyło, kiedy w 2013 zgodziłem się - po półrocznym "urabianiu"' mnie przez Łukasza na zorganizowanie pierwszego turnieju u mnie w firmie (wówczas nie było alternatywy i zaczęły się pojawiać głosy, że regularnego grania nie będzie). No i się zaczęły "kwasy". A to że nie wolno palić, nie ma alkoholu, nie pozwalam jeść i pić na sali z flipperami, że zasady grania są jakieś głupie (btw - zrobiłem ankietę - ok. 40 wypełnionych - z której wyszło że ludziom się jednak moje systemy - elite i grup progresywnych - podobają), że to, że tamto, itd. Najbardziej pyskowali Ci, którzy jakoś nie angażowali się wcześniej w organizację turniejów, nie udostępniali swoich maszyn (może po prostu ich nie mieli), a co gorsza ubzdurali sobie, że wiedzą lepiej i są jedynym wyznacznikiem mądrości. No i znowu popełniliśmy błąd. Chcieliśmy zorgranizować MP 2013 u mnie firmie. I żeby było jasne, nie byłem z tego zadowolony, gdyż mój lokal ma swoje organiczenia, których nie przeskoczę (max. 50 osób). Ale cóż, przynajmniej dowiedziałem się tego i owego o tym jak beznadziejnym miastem jest Bytom, a jak wspaniałym Warszawa. Ostatecznie MP 2013 odbyły się w CDQu.

Po czwarte:
Mimo wzajemnych animozji, postanowiliśmy z Łukaszem, że nie będziemy utrudniać organizacji MP 2013 przez Dylka, który podjął się liderowania tej inicjatywie. Utrzymałem swoje deklaracje odnośnie finansowania nagrody, zapewnienia druków, itd. Niektóre rzeczy uzgadniałem z Dylkiem, niektóre z Jarem. Łukasz też zajmował się sprowadzeniem mediów i załatwiał nagrody. Parę rzeczy wyszło, parę nie, ale koniec końców impreza się odbyła i wstydu nie było. Nie żebym brał na siebie jakieś zasługi (bo te przysługują chłopakom działającym pod egidą Dylka) za te MP, ale właśnie ta impreza dała mi ostateczną odpowiedź jak ważne jest aby powstało formalne stowarzyszenie. Bo w bałaganie komunikacyjnym nie da się sensownie działać. Dlatego z radością powitałem zapał z jakim Dylek wziął się za formalizowanie spraw stowarzyszenia. I tym razem bezskutecznie. Naturalną konsekwencją takie stanu rzeczy było zaprzestanie finansowego wspierania bałaganu i zajęcie się swoimi sprawami.


Po piąte:
Równolegle w 2013 zorganizowaliśmy u mnie w firmie 9 imprez. Wtedy też obowiązył inny niż obecnie system liczenia punktów WPPR i żeby go dobrze wykorzystać (czytaj dać naszym graczom możliwość uzyskania jak największej ilości punktów) trzeba było zrobić 2 serie po 4 i jeden "roczny" turniej.
W tym roku też zaczęło się hejtingowanie większości wypowiedzi Łukasza, mojej firmy i mnie samego. Tak w zamian, dla równowagi, paru tchórzliwych członków środowiska pozwoliło sobie na rzucanie kalumni na moją firmę. Łatwo się kogoś obraża anonimowo. No to legalną drogą ustaliliśmy IP osób, które takie obraźliwe komentarze napisały.
Przekazałem te numery NEXowi (samozwańczemu adminowi i cenzorowi forum) aby przynajmniej ustalił odpowiednie osoby i zasygnalizował im, że warto przynajmniej po ludzku powiedzieć "sorry poniosło mnie". Niestety nie doczekałem się żadnego działania z jego strony i w sumie sam ustaliłem co chciałem. Tu oddaję honor temu, który zdobył się na "przepraszam".


Po szóste:
W 2014 roku IFPA uruchomiła nową serię turniejów European Championship Series (ECS), w ramach której Polska mogła zgłosić jeden turniej. Dyrektorzy IFPA na Polskę (mamy dwóch Janka i Łukasza) wskazali PPO jako ten turniej. Pomagałem w promocji PPO zarówno na fanpage'u jak i poprzez inne fora i znajomości. W żaden sposób nie utrudniałem organizacji i - o ile wiem Łukasz też nie.
Impreza się odbyła. Zdobyła dobre recenzje. Woziłem Davida M. - który pisze dla Pinballnews.com - po Warszawie, pokazywałem mu znane miejsca, zająłem się innymi Anglikami. Byli zadowoleni i podkreślali jaki fajny był turniej.


Po siódme:
w dniu 31.05.2014 podczas PPO nagle się okazało, że kilka osób roznosi ulotki z informacja o "nowym" adresie strony - niezorientowanych informuję, że od lat funkcjonował adres: www.flippery.com.pl - zmienionym na www.flippery.org.pl. Z jakich powodów nie podano.
Nikt mnie nie pytał, czy się na to zgadzam, nie przypominam sobie żadnego publicznego zapytania w tej sprawie. Po prostu, ktoś dysponujący hasłami przeniósł sobie zawartość serwera pod nowy adres bo tak uznał! Jakby tak zrobił np. z czyimś telewizorem to nazywałoby się to kradzieżą. I ja to tak traktuję. O ile wiem osoby, które mają odpowiednie prawa to Paweł i NEX, który jako nawet samozwańczy admin powinien jednak zachować się inaczej. Honorowo powinni budować całą stronę, forum, itd od zera, a nie po prostu skubnąć sobie całość i udawać że nic się nie stało.
Niestety, razem z adresem zostały przeniesione wszystkie treści, również te do których prawami autorskimi nie dysponuje org.pl
Ale kto by się tam tym przejmował. Korzystanie z cudzej własności intelektualnej jest - niestety dla tych osób - przestępstwem.


Podsumowanie:
Takie jest podłoże tego, że zdecydowaliśmy się założyć wreszcie stowarzyszenie samodzielnie.
Dla jasności sprawy - podczas PPO informawałem w rozmowach, że zamierzam coś takiego zrobić - mam nadzieję, że Jarnie potwierdzi naszą wymianę zdań na ten temat.

Przygotowaliśmy na własny koszt wszystko co było potrzebne do przeprowadzenia procesu rejestracji i złożyliśmy stosowne papiery, jakoś tak w sierpniu (mogę sprawdzić wszystkie daty).

No i Polskie Stowarzyszenie Flipperowe zostało zarejestrowane za pierwszym naszym podejściem.

Ponieważ obawialiśmy się, że jakiekolwiek upublicznienie tego działania spowoduje, że grupa org.pl nie będzie czekać na żadne uzgodnienia tylko wykona ruch wyprzedzający i zgłosi byle co, byle tylko było postanowiliśmy załatwić sprawę do końca w tajemnicy. Po zarejestrowaniu PSFu powiedzieliśmy to paru osobom, które jak będzie potrzeba zapewno to potwierdzą. Oczywiście, wiedzieliśmy, że wpis w KRS jest jawny, więc czemu mielibyśmy liczyć na jakieś tajności?


Jaro napisał/a:
Aby moje słowa miały poparcie w faktach, oto dane z KRS o tym stowarzyszeniu:

http://www.krs-online.com...rs-1407378.html

Data wpisu: 2014-10-01.
Dodam tylko, że procedura rejestracji trwa od 1 do3 miesięcy, więc faktycznie stowarzyszenie to powstało ok pół roku temu.


W międzyczasie NEX prowadził swoją grę rozłamową bezprawnie korzystając z logo PSF (lekko je modyfikując), robiąc koszulki, kalendarze, roll-upy, reklamując org.pl, itd. NEX jest tak zacietrzewiony, że pomimo wcześniejszego zwalczania używania flippery przez dwa "p" i robieniu logo Warszawskiej Ligi Fliperowej przez jedno "p" zupełnie przypadkowo zakłada Stowarzyszenie Flipperowe przez dwa "p"

Wnioski wyciagnijcie sobie sami...


My ze swej strony nie chcieliśmy jeszcze bardziej zaogniać sytuacji, bo jak nam się wydawało nie było klimatu na wyjawianie "tajemnicy". Najpierw uprawomocnienie decyzji (info dla Jara - to że w rejestrze jest wpis 1.10 nie oznacza, że info o tym dostaliśmy w tym dniu), potem m.in. pierwszy w historii turniej w Rzeszowie, potem Beer Cup II, potem Święta. Nie było dobrego terminu na kolejne sensacje.

Wyszło tak, że rzeczywiście Jaro "namierzył" sprawę nieco szybciej - w sumie na kilka dni przed planowanym przez nas ujawnieniem sprawy. No cóż nie mieliśmy i nadal nie mamy złych intencji.


Jaro napisał/a:
Czy ktoś o tym wcześniej widział??


Tak. Kilka osób.

Jaro napisał/a:
Więc najlepiej to podsumują słowa:
NIC O NAS BEZ NAS.


Maksyma jak najbardziej na miejscu. Zgadzam się z nią w pełni.
Oddajcie co przywłaszczyliście. Budujcie sobie org.pl od zera.

JED - 2015-02-04, 22:25

Szkoda. To taki polski klasyk: Miss Polski, Miss Polonia, itd.
jakubce - 2015-02-04, 22:36

https://www.youtube.com/watch?v=JIm36yh7h5c
printimus - 2015-02-04, 22:44

dyleck napisał/a:
Założenie stowarzyszenia w Warszawie ma w pierwszej kolejności umożliwić pozyskanie lokalu od miasta na preferencyjnych warunkach, więc może powstać kolejna miejscówka.


O ile wiem do tego nie jest konieczne zakładania drugiego stowarzyszenia.
Osobiście też popieram wygenerowanie miejscówki w Warszawie. Nawet kiedyś myślałem o wrzuceniu tam kilku moich maszyn, bo w Bytomiu już ciasno.

jacquesik - 2015-02-04, 23:45

:-D :-D
NIe traktuj innych jak idiotów co?


"My ze swej strony nie chcieliśmy jeszcze bardziej zaogniać sytuacji, bo jak nam się wydawało nie było klimatu na wyjawianie "tajemnicy". Najpierw uprawomocnienie decyzji (info dla Jara - to że w rejestrze jest wpis 1.10 nie oznacza, że info o tym dostaliśmy w tym dniu), potem m.in. pierwszy w historii turniej w Rzeszowie, potem Beer Cup II, potem Święta. Nie było dobrego terminu na kolejne sensacje. "

słabe to.
forum było otwarte wątek można było założyć.
Nagle teraz masz "sraczke",
Olaliście środowisko.


"MY"-czyli kto?
MY "król słońce Ludwik XIV

"O ile wiem do tego nie jest konieczne zakładania drugiego stowarzyszenia.
Osobiście też popieram wygenerowanie miejscówki w Warszawie. Nawet kiedyś myślałem o wrzuceniu tam kilku moich maszyn, bo w Bytomiu już ciasno."

To wolny kraj :-P
i leje na to co dla ciebie jest konieczne a co nie,i o czym kiedyś myślałeś i jak jest gdzieś ciasno .

theadam - 2015-02-05, 00:03

To może zamiast lać na kogokolwiek, jednak sprobowac by dojsc do porozumienia i mega niszowe srodowisko jednoczyc miast dzielic? Na pewno nie jest za pozno na krok do tylu :)
dyleck - 2015-02-05, 00:06

printimus napisał/a:
O ile wiem do tego nie jest konieczne zakładania drugiego stowarzyszenia.


Tak dokładnie. Ale założenie drugiego również w niczym nie przeszkadza.

W tym wszystkim Marcin, zapominasz o jednej kwestii - stowarzyszenie to nie tylko "uporządkowanie" pewnych rzeczy. To także ludzie, którzy się lubią i wspierają. Jest w Bytomiu ktoś, kto poprzez knucie intryg i szerzenie plotek zniechęcił do siebie innych. I to właśnie ten człowiek jest główną przyczyną "rozłamu", a nie fakt że kłujesz w oczy reklamą swojej firmy i zabraniasz jeść, pić i palić. Niechęć jaką niektórzy mają do Ciebie, jest spowodowana tym że jesteś z tą osobą kojarzony.

Wierzę, że Ty nie masz złych intencji - ale w dalszym ciągu na pierwszym planie przewija się również ta osoba, o której piszę wyżej. Ludzi ciężko zmienić i nie wierzę że ktoś kto zamienił cały ten światek w swoje prywatne bagienko, nie będzie chciał zrobić tego ponownie.

Jarnie - 2015-02-05, 00:52

@Dyleck: Nie można było tego lepiej podsumować.

printimus napisał/a:
Dla jasności sprawy - podczas PPO informawałem w rozmowach, że zamierzam coś takiego zrobić - mam nadzieję, że Jarnie potwierdzi naszą wymianę zdań na ten temat.


Tak , potwierdzam. Ja również mam nadzieję, że pamiętasz o wątpliwościach co do powodzenia inicjatywy, które wyłoniły się w czasie rozmowy po tym jak zadeklarowałeś z kim masz zamiar to budować.

Tak dla jasności sprawy.

jacquesik - 2015-02-05, 02:05

"i leje na to co dla ciebie jest konieczne a co nie,i o czym kiedyś myślałeś i jak jest gdzieś ciasno ."

theadam napisał/a:
To może zamiast lać na kogokolwiek, jednak sprobowac by dojsc do porozumienia i mega niszowe srodowisko jednoczyc miast dzielic? Na pewno nie jest za pozno na krok do tylu :)


nie leje na nikogo-nie przekręcaj

NEX - 2015-02-05, 02:57

Stowarzyszenie to dla mnie nie jakieś Zarządy, statuty czy stanowiska ale.. przede wszystkim ludzie.
W środowisku fliperowym poznałem wielu naprawdę świetnych ludzi, ludzi z całej Polski a także spoza jej granic, ludzi z którymi zawsze chętnie spotkam się aby pograć na fliperach, wypić piwo czy po prostu pogadać.

Niestety czytając ten wątek widać że w naszym środowisku – jak zapewne w każdym innym – są ludzie którzy po prostu za sobą nie przepadają i nie chcą wspólnie niczego tworzyć. I… chyba nic w tym takiego nadzwyczajnego. Nawet w USA maja PAPA i IFPA. Może po prostu wystarczy na razie sobie nie przeszkadzać a czas zdziała swoje.

@Pinball Wizard, nie trzeba wybierać ;) Na pewno będą osoby które będą udzielać się w obu stowarzyszeniach i nie będzie w tym przecież nic złego.

Printimus, odniosę się do kilku Twoich wypowiedzi. Wybacz ale pominę personalne zaczepki - po prostu nie pozwolę się sprowokować do jakiejkolwiek kłótni.

printimus napisał/a:
NEX jest tak zacietrzewiony, że pomimo wcześniejszego zwalczania używania flippery przez dwa "p" i robieniu logo Warszawskiej Ligi Fliperowej przez jedno "p" zupełnie przypadkowo zakłada Stowarzyszenie Flipperowe przez dwa "p"

NEX niczego nie zakłada. Stowarzyszenie jest zakładane przez kilkunastu pasjonatów fliperów. Ludzi od lat związanych ze środowiskiem flipperowym, ludzi którzy dla tego środowiska i samej popularyzacji fliperów zrobili BARDZO dużo.

printimus napisał/a:
ktoś dysponujący hasłami przeniósł sobie zawartość serwera pod nowy adres bo tak uznał!
O ile wiem osoby, które mają odpowiednie prawa to Paweł i NEX,

Jest to informacja nieprawdziwa - nigdy nie dysponowałem prawami do tych domen (ani do domeny poprzedniej ani do obecnej).
printimus napisał/a:
Osobiście też popieram wygenerowanie miejscówki w Warszawie.

W takim razie trzymaj za nas kciuki.

Jeśli już jestem przy lokalu to pozwolę sobie rozwinąć ten watek. Tak jak wspomniał Dyleck lokal jest pierwszym dużym celem stowarzyszenia które chcemy utworzyć 22 lutego. Zrobiliśmy bardzo dokładne rozeznanie i wiemy że pozyskanie takiego lokalu po bardzo atrakcyjnych stawkach nie jest trudne.
Wyobrażamy sobie że w takim lokalu członkowie Stowarzyszenia będą mogli trzymać „nadmiarowe” maszyny, będą mogli pomajsterkować przy flipperach w stworzonym tam mini warsztacie, spotkać się aby pograć, rozegrać turniej czy po prostu pogadać.
Dysponując lokalem z maszynami będziemy mogli organizować turnieje z bardzo niskim wpisowym czy nawet bez wpisowego.

Pomysłów na wykorzystanie lokalu pojawi się zapewne więcej, a każdy pomysł będzie mile widziany
Zapraszamy wszystkich miłośników flipperów na spotkanie w dniu 22 lutego do Hulakula a tu na forum do dyskusji.

Jaro - 2015-02-05, 09:49

Marcin,
Co miał na celu Twój post. Na pewno nie zachęcił nowych osób do zaangażowania się w prace w środowisku flipperowy (czy to w Bytomiu czy to w Warszawie).
Wylałeś swoje żale, zrobiłeś popularny w internecie HEJT.

Jeżeli jesteś z tego powodu zadowolony, dumny - GRATULUJĘ pomysłu na promocję flipperów.

Odnoszą się do tego co napisał dyleck i Jarnie, niestety promowana tak bardzo przez Ciebie osoba, powinna sama zrozumieć co robiła źle. Ale chyba do tej pory tego nie zrozumiała.

Życzę Wam sukcesów w promocji flipperów w Polsce, jednak zrozumcie to, że inni osoby (są to osoby dorosłe, MYŚLĄCE) mają jakiś pomysł i będą go realizować, niezależnie czy Wam się to podoba czy nie.

Pinball Wizard - 2015-02-05, 10:24

NEX napisał/a:
...@Pinball Wizard, nie trzeba wybierać ;) Na pewno będą osoby które będą udzielać się w obu stowarzyszeniach i nie będzie w tym przecież nic złego...

Nie wierzę w to, że ścieranie się dwóch frakcji nie będzie miało wpływu na klimat na forum (forach??). Średnio jestem zainteresowany, ale moja ocena z pewnością nie ma najmniejszego znaczenia.

Gwynbleidd - 2015-02-05, 11:14

Wyszło jak zawsze tj. "każdy jest winny tylko nie Ja" :(
Nieważne , nie moja sprawa. Szkoda tylko że ten temat w ogóle powstał - byłoby spokojniej.

Nieważne - życzę wszystkim stowarzyszeniom powodzenia :)

NEX - 2015-02-05, 11:41

Pinball Wizard napisał/a:
Nie wierzę w to, że ścieranie się dwóch frakcji nie będzie miało wpływu na klimat na forum (forach??). Średnio jestem zainteresowany, ale moja ocena z pewnością nie ma najmniejszego znaczenia.

Twoje zdanie jak i zdanie każdego innego członka naszej flipperowej społeczności ma znaczenie. Dlatego trwa ta dyskusja, dlatego info o spotkaniu umieszczone zostało miesiąc wcześniej.

Zauważ że od połowy zeszłego roku nie było tu na forum ani jednej ostrzejszej wymiany zdań. Pojawiło się wiele ciekawych tematów, dyskusji i... nowych osób.
Pamiętasz turniej w Dźwirzynie, było super (także dzięki Twojej pracy przy przygotowaniu maszyn), ludzie świetnie się bawili a przecież już wtedy kilka osób nie przepadało za sobą.

Osobiście wierze że to "ścieranie się" zakończy się. Będą funkcjonowały dwa stowarzyszenie i każde zajmie się realizacja swoich zadań statutowych.

skyline - 2015-02-05, 15:15

NEX napisał/a:


Osobiście wierze że to "ścieranie się" zakończy się. Będą funkcjonowały dwa stowarzyszenie i każde zajmie się realizacja swoich zadań statutowych.



Amen...

mezik - 2015-02-05, 15:24

A jeśli z tego może być jakaś kasa ze stowarzyszeñ to ja zakładam TRZECIE Chmielowe Stowarzyszenie Flipperowe CSF.
dyleck - 2015-02-05, 15:27

Może a jakże. Ale może zostać wykorzystana tylko i wyłącznie na cele statutowe, czyli np. na powiększanie parku maszyn. Jednak w przypadku późniejszego ewentualnego rozwiązania stowarzyszenia nie można się tym majątkiem podzielić. Nie pamiętam szczegółów ale coś takiego jest.
mezik - 2015-02-05, 15:29

czyli 15 czlonkow rodziny i nikt o nic nie ma pretensji :D
Berud - 2015-02-05, 16:00

Reasumując tworzenie kolejnego stowarzyszenia ma jak najbardziej sens. Nie chcecie mieć razem jednego bo z tego co rozumiem nie będziecie mieli nad nim kontroli.
Nie rozumiem natomiast sprawy z przeniesieniem forum z .com.pl na .org.pl i do kogo to ta strona należy ? Czemu Marcin z Printimusa chce odzyskać to forum? Zostało mu zabrane?

Cytat:
Jest w Bytomiu ktoś, kto poprzez knucie intryg i szerzenie plotek zniechęcił do siebie innych. I to właśnie ten człowiek jest główną przyczyną "rozłamu"
o kogo tu chodzi? i czy ten proceder dalej trwa czy to była jednorazowa sytuacja w 2013 roku?

uważam że warto było poruszyć ten temat by ludzie wiedzieli o co tu chodzi. Mam nadzieje że nie psuje komuś nerwów z powodu tych pytań.. i mam nadzieje że nie będzie żadnego rozłamu i ludzie pozostaną na tej jednej platformie.

Jednocześnie zauważam spory hejt w stronę Printimusa i Prezesa na tym forum co uważam za słabe bo jak widać już nikomu nie chce się tu pisać o kolejnych imprezach w Bytomiu które wydają mi się ciekawe dla środowiska flipperowego. Czy to tak ma być? pasuje wam taka kolej rzeczy że już cześć ludzi ucieka z tego forum? Czy to się może przełożyć na światło dzienne i jak ktoś nieproszony pojawi się na turnieju u drugiej strony to będą z tego jakieś nieprzyjemne sytuacje? ja rozumiem ze każda akcja ma reakcje i nic sie nie dzieje bez powodu ale nie rozumiem czy interpersonalne sprzeczki mają działać na szkodę całego Polskiego podwórka Flipperowego.


i jeszcze jedna rzecz mnie ciekawi, jaka będzie nazwa nowego stowarzyszenia?

Jaro - 2015-02-05, 16:28

BERUD,

Chyba jednak nie rozumiesz.

Berud - 2015-02-05, 16:33

OK rozumiem już, może źle się wyraziłem. Władzy nad własnym stowarzyszeniem :)
Jaro - 2015-02-05, 16:36

BERUD,

Chyba jednak nie rozumiesz.

Berud - 2015-02-05, 16:39

nie no rozumiem, Chcecie mieć własne stowarzyszenie bez ludzi z Bytomia i nie chodzi tu o żadną władzę tylko osobny byt który może realizować własne plany.
dyleck - 2015-02-05, 17:23

Berud

Jesteś tutaj stosunkowo nowy. Wydaje mi się, że właśnie padłeś ofiarą tej rzeczonej osoby, która prawdopodobnie powiedziała Ci o "grupie warszawskiej", o przejęciu forum, o wypisywaniu obelg pod jakimś tam artykułem itp. a sama przedstawiła się jako osoba, która jest święta i która zrobiła masę rzeczy dla filpperów a nikt tego nie docenia. Dokładnie to samo ja przechodziłem jakieś 4 lata temu - też zostałem pięknie przekonany że istnieją w środowisku ludzie bardzo źli, którzy chcą przejąć wszystko i rządzić żelazną ręką nie uwzględniając niczyich postulatów. Wiele razy pytałem się o co chodzi różnych ludzi i nigdy tak naprawdę się niczego nie dowiedziałem. Pewnego dnia postanowiłem się mimo wszystko z tymi złymi ludźmi poznać i pogadać by poznać ich punkt widzenia. No i okazało się że wcale nie jest tak źle. Pamiętam do dzisiaj słowa tego złego człowieka, który powiedział "Będziesz potrzebował trochę czasu, by zrozumieć o co chodzi". No i parę miesięcy później zrozumiałem. I Ty jeśli się tylko wystarczająco mocno zaangażujesz i będziesz chciał coś dla flipperów zrobić, to również zrozumiesz. Potrzebujesz tylko trochę czasu...

Berud - 2015-02-05, 18:50

Nikt mi nie mówił nic o "grupie Waszawskiej " ale dowiedziałem się z forum że niektórzy ludzie z Warszawy nie lubią Marcina i Łukasza z Printimusa, w porządku - pewnie mają swoje powody. Ja nie zamierzam wybierać kto tu jest zły a kto jest dobry. Jestem po prostu ciekawy co tu się dzieje i dlaczego tak się dzieje.
dyleck - 2015-02-05, 19:10

Tak jak powiedziałem, dowiesz się w swoim czasie.
thomy - 2015-02-05, 19:11

Jaki ruch na tym forum jak nigdy? ;-) ..,szkoda że to tak sie rozwineło,zdaje sie ostatnio oficjalnie w Chmielu padła propozycja jakiegoś kompromisu,ale widze że frakcja Warszawska ma twarde stanowisko..
Hejty na Prezesa są faktycznie ostre,nie znam genezy,ale jak Łukasz przestał sie tu udzielać to forum umarło w kwestiach organizacyjno-marketingowych i to jest fakt,takie wojny nikomu nie służą a już rozkręcaniu fliperomanii wogule.

printimus - 2015-02-05, 23:19

@dyleck
Czyżby adres strony sam się zmienił?

JED - 2015-02-05, 23:49

Po polsku, klasycznie.
pizmakus - 2015-02-06, 00:10

W calym zamieszaniu zmiana adresu wydaje sie byc najwiekszym bolem. Tylko patrząc od strony zwyklego 'uzytkownika' jakie to wlaściwie ma znaczenie czy adres konczy sie na org.pl czy com.pl? Czyzby tresc sie zmienila a moze zmienil sie odbiorca?
dyleck - 2015-02-06, 00:16

@Printimus

Miałem wyjaśnić całkowity przebieg wydarzeń, ale usunąłem posta. Nie chcę podrzucać Wam informacji, które jak zapewne wiesz mogłyby Wam się przydać. Bomba zostanie ujawniona po 22 lutego a przed 28 marca. Stay tuned.

dyleck - 2015-02-06, 00:29

Jeszcze jedno

printimus napisał/a:
Czyżby adres strony sam się zmienił?


Nie.

Kod:
Grzegorz - data rejestracji 2010-10-27, użytkownik numer 1
Prezes - data rejestracji 2011-04-20, użytkownik numer 31
Printimus - data rejestracji 2011-11-23, użytkownik numer 57

A czyżby strona sama się pojawiła?

:mrgreen:

jakubce - 2015-02-06, 00:57

thomy napisał/a:
wogule.


Prof. Miodek zaprasza!!!

NEX - 2015-02-06, 01:02

Berud napisał/a:
Chcecie mieć własne stowarzyszenie bez ludzi z Bytomia

Gdyby tak było to informacja o spotkaniu założycielskim nie pojawiłaby się tu z aż miesięcznym wyprzedzeniem. Na spotkaniu tym mile widziany będzie każdy miłośnik fliperów bez względu na miejsce zamieszkania. Generalnie dzielenie ludzi ze względu na ich miejsce zamieszkania nie jest zbyt fajne...

thomy napisał/a:
forum umarło w kwestiach organizacyjno-marketingowych

Szczerze mówiąc nie rozumiem tego określenia - naprawdę.
Ja w ostatnich 6-7 miesiącach miesiącach zauważyłem na tym forum:
- prawie całkowity brak kłótni, zaczepek, prowokacji
- wzrost ilości postów, wątków oraz rejestracji nowych użytkowników
- znaczny spadek spamu,

printimus - 2015-02-06, 07:31

Jest prostszy plan. Podczas wyborów PSFu ta wiadoma osoba nie zostaje wybrana do Zarządu. Ot, po prostu. A członkowie zmieniają sobie statut, siedzibę, itd. zgodnie z podjętymi uchwałami. Obie dyskutowane domeny przechodzą na własność PSFu, a Zarząd mając mandat do rządzenia wybiera admina (ów), który administruje zgodnie z umową zawartą z Zarządem. Zarząd znajduje lokal w dowolnych miastach, wstawia tam flippery, itd. Ma pełny mandat do powoływania się na wieloletnią działalność na rzecz środowiska. Nie pierzemy publicznie brudów i robimy tzw. grubą kreskę.
Członkowie PSFu płacą składki i oceniają pracę organów PSFu.
Sponsorzy mają wreszcie z kim rozmawiać.
Takie załatwienie sprawy leży na wyciągnięcie ręki. Trzeba tylko spróbować.

btw z mojej strony wyraźnie informuję, że:
1. Nie promuję żadnego kandydata.
2. Zgłaszam się do Komisji Rewizyjnej (co wyklucza mnie z kandydowania do Zarządu).
3. Członkowie PSFu otrzymają od Printimus Pinball możliwość sporych zniżek na wpisowe do większości turniejów, przy czym jeden turniej w roku będzie ze zniżką 100% oraz możliwość zagrania na WOZ 75th LE bezpłatnie.
4. Nie będę zakładał kolejnego stowarzyszenia i przeszkadzał w jednoczeniu środowiska.
5. Będę terminowo wpłacał składki członkowskie i wspierał PSF finansowo (o ile Zarząd wyrazi taką chęć) niezależnie od demokratycznego wyniku wyborczego.

theadam - 2015-02-06, 08:53

Żal, że tak się to potoczyło, ale skoro wszyscy twierdzą, że wcale nie chodzi o władzę w samym stowarzyszeniu, to może jednak można by usiąść do stołu, wyjaśnić sobie to i owo, dać po męsku po mordzie i działać razem? Oczywiście współdziałanie dwóch bytów nie jest wykluczone, ale w odczuciu każdej osoby która jest poza sporem, w tym początkujących flipperomanikaów jak ja, "na wejściu" tworzy to wrażenie zwaśnionego, rozbitego środowiska - niezależnie od wewnętrznych przyczyn :)

+1 dla Printimusa za wygaszanie atmosfery :)

mucha - 2015-02-06, 08:58

Adam i Berud, jak nie jesteście w temacie to może lepiej nie wpie...ć się miedzy wódkę i zakąskę, np. tak jak ja i wielu z tego forum. Niech sobie zwaśnione osoby wyjaśnią to co trzeba i git, a te wasze komentarze są nic nie wnoszące,
theadam - 2015-02-06, 09:06

Wybacz mucha, ale jeżeli miałbym się zaangażować w Stowarzyszenie, a w planach mam pojawienie się 22., to chciałbym wiedzieć o co chodzi z konfliktem. Absolutnie jestem za tym, żeby zwaśnione osoby sobie to wyjaśniły.

Nie działam aktywnie w środowisku flipperowym, ale chciałbym, żeby to hobby się spopularyzowało i jeżeli chcesz mi odmówić prawa wypowiedzenia swojej opinii na temat tego, co temu celowi może pomóc a co zaszkodzić, to nie wiem czemu miałoby słuzyć to forum? Nie tylko ja byłem skonfundowany zaistniałą sytuacją - zniknięciem pewnych osób z forum, niepojawieniem się informacji o wydarzeniach bytomskich, przekopieowaniem forum (zwanym przez niektórych "zmianą adresu") czy założeniem dwóch stowarzyszeń.

Dobrze, że chociaż te kilka słów wyjaśnienia w tym wątku padło.

Jaro - 2015-02-06, 09:52

Panowie i Panie,

Wszystko jest wyjaśnione i podkreślam kolejny raz, że każdy może zapisać się do dwóch stowarzyszeń. To jest samodzielna, niezależna decyzja każdej osoby.
Niestety Marcin i osoby z nim współpracujące cały czas próbują przeforsować swoją wizję tworzenia jednego stowarzyszeń.

Istnienie dwóch osobnych stowarzyszeń nie wyklucza iż mogą one ze sobą współpracować. Nie wiem dlaczego niektóre osoby z góry zakładają, że będę one ze sobą rywalizować (walczyć).

Zapraszamy wszystkich sympatyków flipperów na spotkanie założycielskie 22.02.2015 w Warszawie.
Oczywiście (jeżeli mogę to zrobić w imieniu organizatorów) zapraszam również na spotkanie w 28.03.2015 w Bytomiu.

NEX - 2015-02-06, 10:08

Dokładnie, Jaro ma 100% racji - powstanie dwóch Stowarzyszeń wcale nie oznacza że muszą one ze sobą rywalizować.

Z początku mogą sobie po prostu nie przeszkadzać, potem zacząć współpracować, następnie wręcz wspierać się wzajemnie, wspólnie organizować eventy, dzielić się doświadczeniami, wymieniać (na zasadzie wypożyczeń) maszynami, ostatecznie powołać wirtualny twór Polska Scena Fliperowa czy coś w tym stylu.
Taki scenariusz leży na wyciągnięcie ręki. Trzeba tylko spróbować.

NAJPIERW jednak Marcinie musimy przekonać się wzajemnie że dobra wola to nie tylko wola ale także (a w zasadzie przede wszystkim) CZYNY.

NEX - 2015-02-06, 11:01

theadam napisał/a:
w planach mam pojawienie się 22.,

Zapraszamy.
theadam napisał/a:
zniknięciem pewnych osób z forum,

Jeśli jakaś osoba przestała być aktywna na forum to o powody musisz zapytać tę osobę.
theadam napisał/a:
niepojawieniem się informacji o wydarzeniach bytomskich,

Info o wydarzeniach umieszcza zawsze organizator. NIKT NIGDY NIKOMU na tym forum nie zabronił umieszczania wątków informujących o wydarzeniach.
theadam napisał/a:
przekopieowaniem forum

na jakiej podstawie twierdzisz że coś takiego miało miejsce?
theadam napisał/a:
czy założeniem dwóch stowarzyszeń.

Wiesz, gdy wróciliśmy do tematu zakładanie stowarzyszenia rejestrowanego to... także zdziwiliśmy się ze jedno już istnieje. Postanowiliśmy jednak kontynuować prace, aby móc zrealizować główne cele które sobie założyliśmy. Jak już wiele razy wspomniano pierwszym takim celem jest pozyskanie lokalu.
theadam napisał/a:
to może jednak można by usiąść do stołu, wyjaśnić sobie to i owo, dać po męsku po mordzie i działać razem?

Ale po co? Tylko po to aby na siłę było jedno stowarzyszenie? Działać razem czy we wspólnej sprawie można przecież także jako dwa odrębne prawnie byty - co opisałem w poprzednim poście.

mucha - 2015-02-06, 11:25

Jaro napisał/a:
....
Istnienie dwóch osobnych stowarzyszeń nie wyklucza iż mogą one ze sobą współpracować. Nie wiem dlaczego niektóre osoby z góry zakładają, że będę one ze sobą rywalizować (walczyć).

....


o tym samym myślałem, stąd moja wypowiedź wyżej, Adam.

Berud - 2015-02-06, 12:06

NEX napisał/a:
Berud napisał/a:
Chcecie mieć własne stowarzyszenie bez ludzi z Bytomia

Gdyby tak było to informacja o spotkaniu założycielskim nie pojawiłaby się tu z aż miesięcznym wyprzedzeniem. Na spotkaniu tym mile widziany będzie każdy miłośnik fliperów bez względu na miejsce zamieszkania. Generalnie dzielenie ludzi ze względu na ich miejsce zamieszkania nie jest zbyt fajne...

mam nadzieje że żartujesz, wiadomo że nie dyskryminuje nikogo z żadnego miasta. chodziło mi o Marcina i Łukasza.


mucha napisał/a:
Adam i Berud, jak nie jesteście w temacie to może lepiej nie wpie...ć się miedzy wódkę i zakąskę, np. tak jak ja i wielu z tego forum. Niech sobie zwaśnione osoby wyjaśnią to co trzeba i git, a te wasze komentarze są nic nie wnoszące,


a ja uważam że właśnie warto ten temat poruszyć na forum, ale widzę że wy ogólnie tego nie chcecie.. nie rozumiem co musiało się stać by tak sie podzielić i nie podoba mi się to że od razu na dzień dobry jest opcja A albo opcja B ja nie zamierzam bawić się w wojne z nikim. I miałem nadzieje że tutaj też do tego nie dojdzie.

widzę że Marcin wyciąga rękę żeby razem wszystko zrobić ale wy chcecie za wszelką cenę się odgrodzić od reszty.

NEX napisał/a:

theadam napisał/a:
zniknięciem pewnych osób z forum,

Jeśli jakaś osoba przestała być aktywna na forum to o powody musisz zapytać tę osobę.
ale chyba nie każy tutaj znika z powodu braku aktywności tylko właśnie tej utarczki..
Jarnie - 2015-02-06, 12:17

Berud napisał/a:


nie rozumiem co musiało się stać by tak sie podzielić i nie podoba mi się to że od razu na dzień dobry jest opcja A albo opcja B ja nie zamierzam bawić się w wojne z nikim...



Berud, nikomu już się ni chce wracać do tego, co się stało i dlatego nie dostajesz odpowiedzi na swoje pytanie. Niemniej jednak widzę, ze sporo czasu spędzasz zalogowany na forum, skoro tak, to poczytaj posty sprzed lat i wyciągnij wnioski. Dla lepszego zrozumienia tematu musisz wiedzieć, że "flippermaniak" i "Prezes" to jedna i ta sama osoba.

Berud - 2015-02-06, 12:19

dajcie namiary, to sobie poczytam:) ok tego nie wiedziałem że to jedna i ta sama osoba.

nie wiem o kogo chodzi bo nie ma takiego użytkownika http://forum.flippery.org...oined&order=ASC

Jaro - 2015-02-06, 12:20

Berud,

Dyleck już Ci wcześniej napisał, że może kiedyś to zrozumiesz.
Drążysz temat nie mając żadnych podstawowych informacji.

Nikt nie będzie opisywał tu na forum: co, dlaczego, z kim i po co!!!
Bo to nie chodzi o to, aby wyciągać tu jakieś brudu - jak robią to inni.

Tylko dla Twojej ciekawości poinformuję Cię, że stowarzyszenie o nazwie: "Polskie Stowarzyszenie Flipperowe" istnieje dużo wcześniej niż od 2014.10.01.
Z informacji, które posiadam zostało założone w Warszawie dużo przed 2010 rok.

Kolejne Twoje pytania dotyczące tego samego (dlaczego zakładane są dwa stowarzyszenia itp., itd) odbieram jako próbę wywołania zamieszania na forum, co niestety nie uda Ci się.

Jeżeli chcesz poznać szczegóły - zapraszam na spotkanie do Warszawy 22.02.2015.
A jak dyleck wcześniej napisał - pewne informacje zostaną ujawnione pomiędzy 22.02 a 28.03.2015.

Jarek

PS.
Flipermaniak - to gość z innego kontynentu. Tak dla twojej wiadomości.

Berud - 2015-02-06, 12:24

Nie szukam tak zwanej "gównoburzy" tylko po prostu chciałbym żeby to sie wyjaśniło i był spokój.

Domyślam się że PSF działa dłużej niż od października bo sam tu zaglądałem już z 2 lata temu i sie zaskoczyłem że jest jakieś stowarzyszenie Flipperowe w Polsce.


Na spotkanie w Warszawie nie dam przybyć gdyż wyjątkowo pracuje w tym terminie przy organizacji turnieju bowlingowego.

Jaro - 2015-02-06, 12:29

Więc informuję Cię, że jest to wyjaśnione.
I temat na chwilę obecną uważam za zamknięty.

Aktualny stan:
Spotkanie Warszawa - 22.02.2015
Spotkanie Bytom - 28.03.2015.

mucha - 2015-02-06, 12:36

Berud,
ferment siejesz i szukasz taniej sensacji.

Berud - 2015-02-06, 13:00

mucha napisał/a:
Berud,
ferment siejesz i szukasz taniej sensacji.

Chciałem się dowiedzieć o co chodzi, nikt nie chce na dzień dzisiejszy wytłumaczyć. Jeśli szukanie odpowiedzi jest dla Ciebie sianiem fermentu to tak robię to ale nie szukam sensacji.

RAFAL - 2015-02-06, 13:30

Rozumiem, że głównym celem jest pozyskanie pomieszczenia.

Jeśli już takie pomieszczenie powstanie to będąc członkiem stowarzyszenia, na jakich zasadach będę mógł korzystać z maszyn zakładając że nie mam własnego flipera?

Jestem nowicjuszem i rozumiem że nie zawsze warto wyciągać stare brudy ale z drugiej strony nie dziwcie się nowym członkom, że są ciekawi o co chodzi jeśli zapraszacie ich do przyłączenia się do stowarzyszenia.

Fliperomaniacy Polscy łączcie się :-)

NEX - 2015-02-06, 13:40

Berud napisał/a:
wy chcecie za wszelką cenę się odgrodzić od reszty.

Zabrzmiało (być może miało tak zabrzmieć a być może nie) jak gdyby jakaś mała grupka osób chciała odgrodzić się od reszty czyli od jakiejś większej grupy osób co - z całym szacunkiem - jest podwójną bzdurą. Dlaczego?

Po pierwsze - organizacją tego przedsięwzięcia (mam nam myśli spotkanie które odbędzie się 22 lutego) zajmuje się kilkanaście osób od lat związanych z fliperami.

Po drugie - nikogo nie chcemy od siebie odgradzać, wręcz przeciwnie - zależy nam na każdym miłośniku flipperów. Aby każdy mógł zaplanować sobie czas informujemy o spotkaniu założycielskim na miesiąc przed, dyskutujemy i dyskutować będziemy gdy zostanie umieszczony na forum statut, zapraszamy na to spotkanie WSZYSTKICH miłośników fliperów i już Ci mogę powiedzieć ze przyjazd zapowiedziało całkiem sporo osób z całej Polski.

Berud - 2015-02-06, 13:57

NEX napisał/a:
Berud napisał/a:
wy chcecie za wszelką cenę się odgrodzić od reszty.

Zabrzmiało (być może miało tak zabrzmieć a być może nie) jak gdyby jakaś mała grupka osób chciała odgrodzić się od reszty czyli od jakiejś większej grupy osób co - z całym szacunkiem - jest podwójną bzdurą. Dlaczego?

Po pierwsze - organizacją tego przedsięwzięcia (mam nam myśli spotkanie które odbędzie się 22 lutego) zajmuje się kilkanaście osób od lat związanych z fliperami.

Po drugie - nikogo nie chcemy od siebie odgradzać, wręcz przeciwnie - zależy nam na każdym miłośniku flipperów. Aby każdy mógł zaplanować sobie czas informujemy o spotkaniu założycielskim na miesiąc przed, dyskutujemy i dyskutować będziemy gdy zostanie umieszczony na forum statut, zapraszamy na to spotkanie WSZYSTKICH miłośników fliperów i już Ci mogę powiedzieć ze przyjazd zapowiedziało całkiem sporo osób z całej Polski.


Cytujesz tylko część mojej wypowiedzi, chodzi mi o odgrodzenie się od stowarzyszenia z Bytomia i niechęć do paru osób a nie o autonomie flipperową w Polsce.
Spoko, zrozumiałem że każdy jest mile widziany.

Jarnie - 2015-02-06, 14:00

Berud napisał/a:
dajcie namiary, to sobie poczytam:) ok tego nie wiedziałem że to jedna i ta sama osoba.

nie wiem o kogo chodzi bo nie ma takiego użytkownika http://forum.flippery.org...oined&order=ASC


Literówka.... masz, poczytaj sobie jak jedna osoba prowadzi dialog sama ze sobą nie pytaj już o nic więcej...

http://forum.flippery.org...ewprofile&u=412

NEX - 2015-02-06, 14:20

RAFAL napisał/a:
Jeśli już takie pomieszczenie powstanie to będąc członkiem stowarzyszenia, na jakich zasadach będę mógł korzystać z maszyn zakładając że nie mam własnego flipera?

Szczegóły zostaną zapewne wypracowane przez członów nowego stowarzyszenia - jeśli do nas dołączysz to także przez Ciebie samego.
Planujemy aby był to lokal w którym będziemy się spotykać aby pograć, pogadać, pomajsterkować przy maszynie, rozegrać jakiś turniej. Rozmawialiśmy o tym iż fajnie byłoby gdyby w każdy weekend była możliwość takiego spotkania. Co do kosztów to robimy to sami dla siebie a wiec nikt personalnie na tym zarabiał nie będzie. Każdy przychód stowarzyszenia musi zostać spożytkowany na działalność statutową.

Jaro - 2015-02-06, 14:21

Berud,

Mowa jest srebrem a milczenie złotem.
Na chwilę obecną zastosujmy się do tego.

Wracając do konkretnego (normalnego) pytania o zasady korzystania z takiego lokalu.
Nie mamy jeszcze określonych sztywnych zasad jak będzie to wyglądać.
propozycji jest kilka. I właśnie po to jest spotkanie, żeby takie zasady ustalić.


Np.
Członkowie stowarzyszenie, którzy regularnie opłacają składki członkowskie (nie jest jeszcze ustalona żadna kwota) będą mogli korzystać z maszyn bez limitu, nawet jeżeli nie postawia swojej żadnej maszyny.
Dla osób spoza stowarzyszenie, jednodniowy wstęp i możliwość grania na wszystkich maszynach - kwota: ??? - do ustalenia.
Dla osób spoza stowarzyszenia miesięczny wstęp kwota: ???
Godziny w których możliwy jest wstęp - propozycja jest aby otwarte było w każdy weekend godziny - oczywiście do ustalenia.
Są to tylko propozycje, o których będziemy dyskutować na spotkaniu

Więc zapraszam wszystkich na spotkanie, gdzie przedyskutujemy, każde zadane pytanie.

PS
Chyba napisałem to samo co NEX, przynajmniej to samo miałem na myśli.

Berud - 2015-02-06, 14:39

Brzmi ciekawie z tym lokalem :) a orientacyjnie wiadomo ile maszyn macie czekających na umieszczenie w lokalu?
Jaro - 2015-02-06, 14:47

Berud,

Mam propozycję. Zbierz wszystkie swoje: wątpliwości, pytania, sugestie, uwagi itd. Przemyśl wszystko dokładnie co chcesz się dowiedzieć, najlepiej prześpij się z tym, bo może jak odpoczniesz to wpadną Ci kolejne pytania.
Wtedy napisz (najlepiej wypunktuj) wszystkie te sprawy i napisz to w jednym poście.

Na pewno udzielimy Ci wyczerpującej odpowiedzi.
Zdecydowanie łatwiej będzie innym osobą śledzić te informacje.

Berud - 2015-02-06, 15:35

tak się składa że uczyniłem to w pierwszym poscie, mogę dodatkowo wypunktować jeśli jest taka potrzeba.
jacquesik - 2015-02-06, 16:12

Barud krótko spałeś! :)

Berud napisał/a:
tak się składa że uczyniłem to w pierwszym poscie, mogę dodatkowo wypunktować jeśli jest taka potrzeba.

:-? dla mnie takiej potrzeby niema

mezik - 2015-02-06, 16:25

no tak potrzeby nie czuja Ci, ktorzy dobrze wiedza o co chodzi :D
No i moze jeszcze pare innych osob.

woki - 2015-02-12, 11:39

Wybieram się do Warszawy 22-go samochodem. 3 miejsca wolne, wyjazd o 5:00 z Krakowa ktoś chętny?
Jarnie - 2015-02-12, 12:58

zapowiada się interesująco ;-)
Jaro - 2015-02-12, 13:15

Zapraszamy
Berud - 2015-03-02, 11:49

jakieś newsy? czy są ludzie który należą do dwóch stowarzyszeń ?
theadam - 2015-03-02, 12:17

Zalezy jakies skladki beda ;)
Jaro - 2015-03-02, 12:34

Berud napisał/a:
jakieś newsy? czy są ludzie który należą do dwóch stowarzyszeń ?


Berud,

Widzę, że bardzo Cię ten temat interesuje. A czy Ty należysz do stowarzyszneia założonego w Bytomiu??

Najpierw podaj nam do ogólnej wiadomości (o ile nie jest to jakaś tajemnica, bo ja nie posiadam takich infomacji), kto należy do stowarzyszneia założonego w Bytomiu, wtedy będę w stanie podać czy są osoby, które należą do obu stowarzyszeń.

Oczywiście wcześniej muszę uzyskać zgodę tych osób, na podanie tych danych do publicznej wiadomości.

NEX - 2015-03-02, 12:43

Berud, moim zdaniem na pewno znajdą się osoby należące do 2 stowarzyszeń. Ciekawszym pytaniem jest czy znajdzie się ktoś należący do... 3 stowarzyszeń ;)
Berud - 2015-03-02, 13:23

ja nie nalezę do żadnego stowarzyszenia, może ktoś z Bytomia się odezwę? choć widzę że pouciekali z forum :( a czy mnie ciekawi? pewnie że tak!

trzy stowarzyszenia !? możesz napisać więcej Nex :) ?

RAFAL - 2015-03-02, 13:26

A to nie jest tak że stowarzyszenie w Bytomiu dopiero powstanie więc formalnie nie możliwe jest należeć do 2?
Jaro - 2015-03-02, 13:40

RAFAL napisał/a:
A to nie jest tak że stowarzyszenie w Bytomiu dopiero powstanie więc formalnie nie możliwe jest należeć do 2?


Stowarzyszenie w Bytomiu powstało pod koniec 2014.
Wszystkie pytania odnośnie tego stowarzyszenia proszę kierować do władz tego stowarzyszenia.
Wystarczy poszukać trochę w internecie i łatwo odszukać kto jest jego prezesem.
Berud, może tam uzyskasz odpowiedzi na intrygujące Cię pytania.

NEX - 2015-03-02, 15:19

Berud napisał/a:
może ktoś z Bytomia się odezwę? choć widzę że pouciekali z forum

Jeśli już koniecznie chcesz użyć pochodnej słowa "uciekać" to w stosunku do 2 (słownie: dwóch) osób (a zgaduję że o takiej liczbie piszesz) lepiej będzie brzmiało "uciekli" niż "pouciekali" ;)
Berud napisał/a:
trzy stowarzyszenia !? możesz napisać więcej Nex :) ?

Przeczytaj wcześniejszy post Jara (nr 55 w tym wątku). Zrozumiesz dlaczego napisałem o trzech.

Berud - 2015-03-02, 16:27

NEX napisał/a:

Berud napisał/a:
trzy stowarzyszenia !? możesz napisać więcej Nex :) ?

Przeczytaj wcześniejszy post Jara (nr 55 w tym wątku). Zrozumiesz dlaczego napisałem o trzech.
nie wiem jak to policzyłeś ale mi wychodzi 56 post :P ok rozumiem juz.
Siwy - 2015-03-02, 16:31

NEX napisał/a:
[...]lepiej będzie brzmiało "uciekli" niż "pouciekali" ;)[...]

dla jednego lepiej, dla drugiego gorzej, kwestia gustu ;-)

nawet SJP jakby o flipperach :-D
Kod:
pouciekali

dopuszczalne w grach

NEX - 2015-03-02, 23:37

Berud napisał/a:
nie wiem jak to policzyłeś

Nie liczyłem ;-) W linku do posta (na końcu) jest jego numer ;) http://forum.flippery.org...er=asc&start=55

Siwy napisał/a:
NEX napisał/a:
[...]lepiej będzie brzmiało "uciekli" niż "pouciekali" ;)[...]

dla jednego lepiej, dla drugiego gorzej, kwestia gustu ;-)
nawet SJP jakby o flipperach :-D
Kod:
pouciekali
dopuszczalne w grach

Nie zrozumieliśmy się ;-) Nie twierdziłem ze forma ta jest generalnie niepoprawna tylko że kiepsko brzmi w odniesieniu do jednej lub dwóch osób.
Na przykład: głupio zabrzmi gdy powiemy że "Piotr pouciekał przed deszczem" lub "Piotr i Paweł pouciekali przed deszczem". Lepiej zabrzmi gdy powiemy "Piotr uciekł przed deszczem" czy "Piotr i Paaweł uciekli przed deszczem".
"Pouciekali" lepiej brzmi przy nieokreślonej licznie na przykład "ludzie pouciekali przed deszczem".

Pozwoliłem sobie zwrócić uwagę Berudowi ponieważ wspomniana przez Niego sytuacja dotyczyła właśnie dokładnie określonej liczby 2 (słownie: dwóch) osób :mrgreen:

Berud - 2015-03-03, 00:57

NEX napisał/a:
Berud napisał/a:
nie wiem jak to policzyłeś

Nie liczyłem ;-) W linku do posta (na końcu) jest jego numer ;) http://forum.flippery.org...er=asc&start=55
to chyba tylko jako Admin możesz klikać wybrany post
bo ja moge tylko to kliknąć > i to jest o ID a nie po liczbie porządkowej postu

theadam - 2015-03-03, 08:30

NEX napisał/a:

Pozwoliłem sobie zwrócić uwagę Berudowi ponieważ wspomniana przez Niego sytuacja dotyczyła właśnie dokładnie określonej liczby 2 (słownie: dwóch) osób :mrgreen:


A to nie jest tak, że to nie oni uciekli z forum, tylko forum uciekło im z domeny? :-P

Jaro - 2015-03-03, 09:53

"IM" - tzn. komu???

Widzę, że dokonałeś już jakiegoś podziału na "MY' "WY" "ONI".
A podobno środowisko flipperowe to ma być jedna wielka rodzina.

Pinball Wizard - 2015-03-03, 10:08

Jaro napisał/a:
"IM" - tzn. komu???

Widzę, że dokonałeś już jakiegoś podziału na "MY' "WY" "ONI".
A podobno środowisko flipperowe to ma być jedna wielka rodzina.

Nie jest i nie będzie, a kto wie, czy kiedykolwiek było rodziną. Poza tym w rodzinie nie ma frakcji i stowarzyszeń.
Cytat z klasyka: gdzie dwóch polaków tam trzy zdania. Stąd wniosek, że było podzielone zanim powstało jakiekolwiek stowarzyszenie.

Jaro - 2015-03-03, 10:15

Krótko, zwięźle i na temat.
Nic więcej do dodania.

NEX - 2015-03-03, 15:09

theadam napisał/a:
A to nie jest tak, że to nie oni uciekli z forum, tylko forum uciekło im z domeny? :-P

Zerknij na ten link: http://forum.flippery.org.pl/memberlist.php
Zobaczysz kto kiedy stworzył to forum a kto i kiedy do forum dołączył.
Z tego co mi wiadomo to właściciel forum (będący także jego twórcą) nie zmienił się od początku jego istnienia.

mucha - 2015-03-03, 18:21

hehe, nawet nie wiedziałem że jestem 10 8-)
Berud - 2015-03-03, 19:12

a mnie zastanawia co trzeba uczynić by wszyscy siedzieli na jednym forum..
pizmakus - 2015-03-03, 19:36

Ty tak serio czy wrzucasz te wszystkie pytania dla beki?
Berud - 2015-03-03, 19:54

pizmakus napisał/a:
Ty tak serio czy wrzucasz te wszystkie pytania dla beki?
serio. ale widze ze dla was to beka :(


btw. widzę że nagłówek forum zmieniony by dobitnie było wiadomo jaka domena

NEX - 2015-03-03, 23:15

Berud napisał/a:
]serio. ale widze ze dla was to beka :(

Nie Berud. Nie widzę aby ktoś miał tu bekę, niektóre rzeczy nie są śmieszne.
Tak z ciekawości - od dłuższego czasu dopytujesz dlaczego jeden użytkownik wiele miesięcy temu przestał tu pisać (podkreślam "pisać" a nie zaglądać)) a jednocześnie całkiem zignorowałeś info które podał Ci Jarnie w postach nr 53 i 63. Skoro ten temat jest dla Ciebie taki istotny o może skomentujesz informacje zawarte w postach Jarniego - co sadzisz o opisanym przez Jarniego zachowaniu, jak powinno się traktować ludzi którzy zachowują się tak jak opisał to Jarnie itd...

Berud - 2015-03-03, 23:32

Dla mnie to wygłupy, nie przejrzałem wszystkich wiadomości dokładnie ale nie widzę w tym nic wielkiego. a powinienem?
NEX - 2015-03-03, 23:43

Berud napisał/a:
Dla mnie to wygłupy, nie przejrzałem wszystkich wiadomości dokładnie

To przejrzyj. A potem zastanów się jak poczułbyś się gdyby ktoś w stosunku do Ciebie tak się zachował.

dyleck - 2015-03-04, 00:47

Cytat:
btw. widzę że nagłówek forum zmieniony by dobitnie było wiadomo jaka domena


Logo zmienione, ponieważ prawa autorskie do poprzedniego zostały przeniesione na spółkę Fincerto (chyba z.o.o. ale nie jestem pewien, a nie chce mi się sprawdzać). Przyszło też pismo na 6 stron od prawnika (nie do końca wiemy czy prawdziwego, bo np. adres email na to nie wskazuje) cytujące różne paragrafy itp. A że na tym logo nikomu tak naprawdę nie zależy, to po co kusić los.

A co do reszty, skoro tak naciskasz... Postaram się być obiektywny, jednak nie mogę tego zagwarantować, bo części informacji nie mam z pierwszej ręki, a w niektórych kwestiach jestem przekonany o swojej racji. ;)

Ludzie, którzy to forum stworzyli oraz wielu innych którzy tu są, to pasjonaci flipperów. Niejednokrotnie poświęcili sporo prywatnych pieniędzy oraz masę czasu i potu by przygotowywać różne imprezy i popularyzować flippery. W szczególności był Mario ze swoją śp. piwniczką na śląsku, Paweł i Prezes organizujący imprezy w okolicach Warszawy oraz marcinkg i jego letni event nadmorski. Organizowali oni wspólnie Polską Ligę Flipperową, czyli PLF. Były również od wielu lat Mistrzostwa Polski organizowane w śp. CDQ od wielu lat. Miejsce było dla wielu obskurne, brudne i z elementarnymi brakami sanitarnymi (deski klozetowe). Była również firma Printimus z Bytomia, która owszem wykładała spore pieniądze na nagrody w mistrzostwach Polski, jednak w zamian oczekiwała wywieszania swoich reklam dosłownie wszędzie (u siebie w lokalu ma je, a przynajmniej miała przez jakiś czas, nawet na elementach playfieldu). Pewnym osobom się to nie spodobało i pojawiły się pierwsze tarcia...

Od początku mojej przygody istnieli również źli ludzie Jarek i Janek. Byli tak źli, że nawet nikt nie wiedział do końca dlaczego. Na forum pojawiło się kilka pyskówek między nimi i całą resztą. W pyskówkach tych czynny udział brały m.in. użytkownicy Prezes oraz flippermaniak. Ten drugi był bardziej agresywny. Zdarzyło się, że flippermaniak rzucił - zupełnie bez powodu - obraźliwe teksty w stronę Janka i Jarka. Wtedy jednak włączył się Prezes i powiedział do flippermaniaka, żeby wyluzował i przestał zaczepiać innych. Flippermaniak znowu odpowiedział coś tam... Jakiś czas później okazało się, że flippermaniak i Prezez to ta sama osoba...

Czas leciał... Paweł i Łukasz założyli firmę Kingpin, chcąc zarabiać na organizowaniu komercyjnych imprez flipperowych, jednak pieniądze były z tego stosunkowo niewielkie. Paweł nie mógł się dogadać z Łukaszem, ponieważ dla tego pierwszego kasa z Kingpina była margnialna, a dla drugiego było to coś wartego zachodu. Pojawiły się tarcia między nimi, podzielili się swoimi maszynami i ich drogi się rozeszły. Paweł wyleciał na wiele miesięcy z życia flipperowego, poniewaz zabrał się za rozkręcanie swojego biznesu. Nadszedł również gorszy czas dla Maria, który musiał pozbyć się swojej kolekcji i siłą rzeczy przestał organizować u siebie imprezy. Pojawiła się perspektywa, że miejsc flipperowych w Polsce nie będzie. Łukasz gorączkowo poszukiwał rozwiązania tego problemu chwytając się nawet przysłowiowej brzytwy tonącego (np. namawiał mnie do organizowania turniejów w moim mieszkaniu ~50m2 z 3 maszynami). Udało mu się po długich namowach przekonać Marcina - właćiciela Printimusa - do zorganizowania turniejów w jego firmie w Bytomiu. Powstał printimus pinball... Lokal naprawdę fajny, z czystymi kiblami, klimatyzacją, serwisantem, niewiastami w obsłudze itp. Problemem dla niektórych okazały się drakońskie wymagania właściciela co do zasad zachowania porządku. Pojawiły się również wątpliwości co do cen, do jakich wszystkich próbował przekonać Marcin (2x wyższych niż były do tej pory). W kontekście obecnych już tarć, doszło do ich intensyfikacji...

W lokalu Printimus Pinball było na początku około 20 maszyn, niecała połowa z nich należąca do Łukasza a cała reszta do Marcina. Z tego co wiem, Łukasz dostawał jakąś tam dolę z każdego tutnieju. Powstała Printimus Polska Liga Flipperowa (PPLF) - najwidoczniej taki był wymóg Marcina by do tego przedsięwzięcia doszło. Odbyło się parę turniejów - imho bardzo fajnych. Przyjeżdżało ~30 osób. Pojawiły się nowe zasady zupełnie inne niż dotychczasowe. Z ankiety przeprowadzonej przez Marcina, wyszło że większości się podobały.

Nadszedł czas kolejnych MP - nie było woli w narodzie, więc padł pomysł żeby zrobić imprezę w Printimus Pinball. Trzeba było jednak ograniczyć liczbę uczestników do max. 50 osób (ograniczenia techniczne lokalu), albo wprowadzić jakieś niespotykane wcześniej rozwiązania, typu podział ludzi na grupy i wpuszczanie do środka tylko tych, którzy akurat musieli grać. W tej sytuacji nastąpiła mobilizacja ludzi z Warszawy, by zrobić mistorzstwa jednak w Warszawie. Z moich ust padło stwierdzenie o "silnej grupie warszawskiej". Stwierdzenie to okazało się bardzo niefortunne, ponieważ niektórzy zrozumieli je jako zalążek frontu przeciwko klubowi Printimus Pinball, a dla mnie było po prostu nic nie znaczącym określeniem ludzi z Warszawy, którzy się zmobilizowali i zechcieli zrobić kolejne MP. Kiedy to zrozumiałem nigdy więcej już nie użyłem tego określenia, żeby nie prowokować więcej takich myśli... Wziąłem kierownictwo organizacji MP na siebie (lokal, logistyka, maszyny, strona internetowa, regulaminy, zapisy, finanse). Pomagał mi Łukasz, który wziął na siebie media i sponsorów, a także trochę lokal. Jako że impreza odbyła się pod nazwą "Printimus XII Qlturalne Mistrozstwa Polska w grze na flipperach", oczywistym jest że głównym sponsorem została firma Printimus. Miała tradycyjnie zapewnić flippera jako główną nagrodę. Informacja o tej nagrodzie poszła w eter. Łukasz załatwił wywiady w Radiu Eska Rock i chyba Trójce. Załatwił również morze nagród - stanowisko sędziowskie dosłownie się od nich uginało. Dzieciaki które przyszły na turniej dla dzieci, nie były w stanie się zabrać z upominkami jakie im rozdaliśmy. Zabrakło jednak nagrody głównej - flippera. Dosłownie jakieś 15 godzin przed turniejem flipper się pojawił - generalnie był w niezłym stanie, jednak ewidentnie stał gdzieś długo bo był bardzo brudny. Jednak przede wszystkim metalowe elementy jak relingi, sztaba i nogi były zardzewiałe. Całość wyglądała delikatnie mówiąc nieestetycznie. Tak więc zamiast flippera pojawiła się kasa jako nagroda główna. Łukasz, jako człowiek od sponsorów, załatwiał również kwestie wywieszania reklam głównego sponsora. Co najmniej kilkukrotnie prosiłem go o załatwienie tej kwestii, mówiąc że nie będę miał nikogo kto będzie się mógł tym zająć z powodu dużych wyzwań logistycznych (zapowiadało się co najmniej kilkadziesiąt godzin na nogach, zwożenie maszyn z obszaru całej Warszawy i okolic itp.). Cały czas dostawałem zapewnienia, że "Marcina biorę na siebie. Mam nad nim kontrolę.". Kilka dni przed turniejem dostałem od Marcina maila, z prośbami o potwierdzenie kilku kwestii. M.in. chodziło o potwierdzenie wywieszenia reklam, oraz o potwierdzenie gry systemem wymyślonym i promowanym przez niego. Mając zapewnienia o "kontrolowaniu Marcina" odpisałem że reklamy będą załatwione. A będąc zwolennikiem systemu Marcina, nie miałem żadnych oporów by potwierdzić użycie jego systemu. Nadszedł dzień turnieju...

Zgodnie z przewidywaniami po około 20 godzinach bez snu i konieczności rozwiązywania na szybko sporych, nieprzewidzianych problemów logistycznych (ledwo się udało maszyny wnieść, bo właściciel lokalu zapomniał zadbać o to, by żaden samochód nie zaparkował pod rampą). Łukasz przyszedł jakieś 2-3 godizny po tym jak tam się pojawiliśmy i zaczął ustawiać nagrody itp. Jednak chyba zapomniał o tym, że kogoś miał kontrolować. No i wystawianie banerów Printimusa musiałem ustawiać sam. Dodatkowo okazało się, że Marcin ustalił jeszcze kwestię użycia smyczy z logiem Printimus z innym organizatorem - Jarem. Ten mimo tego ustalenia olał sprawę i smycze pojawiły się z logiem PSF. Kiedy Marcin przybył na miejsce i zobaczył że większość jego wymagań nie została spełniona, wpadł we wściekłość. Szczególnie zabolała go kwestia smyczy. W końcu turniej się zaczął...

Jako kierownik burdelu, miałem rozpocząć turniej przemową. Przed tym wszystkim wielokrotnie przypominałem jeszcze Prezesowi (w tym dosłownie 5 minut przed startem) o tym, by kategorycznie nie wspominał o grupie warszawskiej. Zacząłem mówić... (należy pamiętać o tym, że byłem po 20 godzinach bez snu, zasuwając ostro. W czasie kiedy mówiłem podchodził do mnie z boku Prezes i kilkukrotnie niemalże próbował wyrwać mi mikrofon, na co ja w pewnej chwili zareagowałem ostrym "spierdzielaj, jak skończę będziesz gadał" (nieco dosadniej, ale nie do mikrofonu). Kiedy skończyłem i przekazałem w końcu pałeczkę Prezesowi, ten w jednym z pierwszych zdań powiedział "Marcin, nieformalny przywódca grupy warszawskiej (...)". Wkurzyłem się...

Na turnieju było około 80 osób. System który się sprawdzał w prawie trzy-krotnie mniejszej, znającej się wzajemnie liczbie uczestników, okazał się totalną klapą. Ludzie się rozchodzili i efekt końcowy był taki, że jedna kolejka potrafiła trwać 2 godziny, czyli tyle trzeba było czekać by zagrać. Marcinowi wiele rzeczy się nie podobało i dobitnie o tym wszystkich informował. Starałem się go ignorować (miałem dosyć łatwo, bo wciąż byłem bez snu i coraz słabiej ogarniałem co się dzieje). W pewnym momencie jednak nie wytrzymałem, kiedy Jaro nabił parę kredytów dzieciakom. nie biorącym udziału w turnieju na jednej z turniejowych maszyn... Marcin zaczął dosłownie wrzeszczeć, że jak tak można, że to jest jakaś granda i że to powinno być kategorycznie zabronione, bo były zasady że nie gra się na maszynach turniejowych... Ręce mi opadły...

Po całej sprawie, zaczęły się w mojej głowie pojawiać myśli, że Prezes postąpił w pewnych kwestiach celowo... Zwłaszcza że przed turniejem postanowiłem się spotkać z tak bardzo złymi Jarkiem i Jankiem i na wieść o tym, Prezes próbował mnie zniechęcić do tego pomysłu, a kiedy już wiedział że nie da rady rzucił "Jak chcesz, tylko uważaj na nich, oni potrafią zrobić dobre wrażenie". I muszę przyznać że zrobili, bo przeprosiłem ich za to, że w internetowej pyskówce ich kilkukrotnie obraziłem. Nie mam do nich już więcej żalu. I nawet wraz z nimi na PPOII zdobyłem I miejsce w turnieju drużynowym.

Jakiś czas później został zorganizowany Printimus Cup - pierwszy duży, nieligowy turniej w Bytomiu. Pojawiło się na nim 13 osób... Łącznie z ludźmi z obsługi... A na FB pojawiły się wpisy z w styulu "Przedstawiamy pierwszą ósemkę w tunieju"...

Prezes przestał się udzielać w kwestiach innych niż turnieje w Bytomiu i w Krakowie, gdzie pojawił się Mezik i jego Chmiel Beer Pub z kilkoma maszynami. Jednak liczba maszyn tam zaczęła szybko rosnąć (teraz jest to już 21 maszyn i pierwsze ściany na kolejne zostały już wyburzone). W pewnym momencie pojawił się artykuł na jakimś podrzędnym portalu, opisujący jeden z turniejów w Printimusie. Artykuł pełen był nieścisłości i celowo pomijał parę istotnych, niewygodnych pod względem PR dna Printimus Pinball faktów. Pojawiły się więc te sprostowania pod artykułem w anonimowych komentarzach Internautów. Jednocześnie oprócz tego w komentarzach pojawiło się również sporo jadu. Marcin rozpoczął śledztwo, zdobył adresy IP i ustalił kto to wszystko pisał. Byli to ludzie z Warszawy. Większość czołowych graczy z Polski zbojkotowała turnieje Printimusa - frekwencja więc nie była zbyt wielka. Dodatkowo IFPA wprowadziła zmiany w swoim rankingu i zaczęła premiować turnieje z dużą frekwencją. Turnieje Printimus Pinball nieco więc straciły na swoim prestiżu. Zapewne nie przynosiły też takich dochodów, jakie były zakładane. Kwestie bilansowe skomplikował również Mezik, który zaczął organizować turniej również u siebie w Pubie. Za bodajże 50 pln można było się nagrać do upadłego, albo do upadłego nażłopać piwa (niektórzy wybrali obydwie bramki). Z dosyć pewnego źródła wiem, że zdarzył się również incydent, w którym to właściciel Chmiel Beer Pubu otrzymał ofertę darmowych porad pt. "Jak zarabiać na flipperach dla opornych"... Prezes zaczął więc robić to co robi bardzo dobrze - zaczął natrętnie promować klub Printimus Pinball. Dochodziło więc na forum do dyskusji typu:
- Cześć, mam flippera Dracula. Nie działa mi lewa łapka, co zrobić?
- Cześć. Mamy takiego flippera u siebie, zapraszamy do Bytomia i na nasze FB.

NEX, moderator forum więc takie dyskusje usuwał, przenosił do spamu, jako nie na temat itp. Prezes nie potrafił tego przełknąć i sądząc po mailach jakie słał - dosłownie kipiał ze złości jak trzylatek któremu nie chce się kupić zabawki. W tym samym czasie założyciele forum, postanowili zmienić domenę, bo com.pl to adres zwyczajowo do użytku komercyjnego. Jednak z racji tego że konflikt wybuchł już na dobre - trzeba było to zrobić w nieco nieprzyjemny sposób, poprzez nagłe ogłoszenie o dostępności forum pod nowym adresem. UWAGA - został dodany po prostu alias do domeny com.pl, czyli zapytanie o org.pl zwracało do przeglądarki przekierowanie na adres com.pl. Tak jak było podejrzewane - Prezes i Printimus Pinball potraktowali to jako grabież ich własności. Więc Prezes wyłączył adres com.pl, ponieważ on był właścicielem domeny. Nigdy nikt nikomu nie zabierał żadnego dostępu, ani do forum, ani do samego mechanizmu publikowania tekstów na samej stronie.

Chyba już skończę, bo piszę to od ponad godziny i już mi się nie chce. Nie udało się uniknąć pewnych wstawek subiektywnych, mam nadzieję że każdy sobie to wychwyci. A wnioski proszę sobie wyciągnąć samemu.

Czy powyższa historia zaspokaja Twoje pytania, Berud?

dyleck - 2015-03-04, 01:08

I polecam każdemu wybranie się do klubu Printimus Pinball, bo jeśli chodzi o maszyny, ich stan oraz jakość tytułów, to w Polsce lepszego miejsca nie ma. Bez żadnej złośliwości.
mezik - 2015-03-04, 01:30

Sprostuje tylko ze wiele osob a nawet bardzo wiele dawalo i daje mi rady co mam zrobic zeby poprowadzic dobrze biznes. Moja odpowiedz jest jedna. Skoro masz taki super pomysl na biznes to na co czekasz :) kupij flipery wynajmuj lokal i zarabiaj kokosy. Zreszta nie chodzi tylko o flippery :)
Chmiel jest pubem typu OPEN SOURCE jesli masz ochote go wspierac, promowac i reklamowac bardzo mnie to cieszy daje pelne prawa kazdemu. I zapraszam na kolejne spotkanie CHMIELOWEJ blablabla... Sory ponioslo mnie bo pozna godzina :mrgreen:

Berud - 2015-03-04, 01:54

Dziękuję Ci Dyleck, ze Ci się chciało tyle napisać i poświęcić swój czas.. A teraz idę spać.
Jaro - 2015-03-04, 09:27

Dyleck - dużo tej lektury. Ale muszę sprostować jedną rzecz, odnośnie smyczy i „Olania tematu przeze mnie”, bo chyba kolejny raz Łukasz i Marcin inaczej przedstawili stan faktyczny.
Tak, to ja zakupiłem smycze na MP 2013 tak samo jak na MP 2012.
Marcin ( firma „P”), dlaczego nigdy nie wymieniłeś mnie jak "SPONSORA" nagród, bo inne osoby kilkukrotnie wymieniałeś z imienia na tym forum, dziękując im za ufundowanie nagród?
Wracając do tematu (jak Dyleck wcześniej napisał) jednym z głównych wymogów sponsora "P", było aby jego logo było na wszystkich co nie spier.... na drzewo.
I tak rok wcześniej zostały oklejone sztaby na wszystkich automatach - dodam, że naklejki bardzie trudno usuwalne, których właściciele automatów nie mogą usunąć do dnia dzisiejszego.
Na MP 2013 wymyślono banery z reklamą, które zostały umieszczone na górze backbox’ów. Tak to ja osobiście je zdejmowałem, bo podczas gry spadały na szybę i uniemożliwiały grę, na co wielokrotnie gracze zwracali uwagę.
O samym umieszczaniu reklam i banerów pisał już Dyleck, więc nie będę wracał do tego.
Temat umieszczenia reklamy firmy „P” na smyczach oczywiście się pojawił razem z tematem druków do punktacji na MP 2013, na których to drukach miała zostać umieszczona również reklama firmy „P”.
Oczywiście zgodziłem się , niestety po długiej i mało owocnej wymianie korespondencji z Łukaszem i po kilkukrotnym upominaniu się o to, nie otrzymałem żadnego projektu, który mógłbym przesłać do realizacji na smyczach. Dlatego też smycze zostały przygotowane w analogiczny sposób jak rok wcześniej. Przygotowanie druków również zajmował się Łukasz razem z grafikiem (wg. moich wytycznych).
I mamy dzień turnieju, pojawia się Łukasz (mocno spóźniony, o czym pisał już Dyleck) przynosi druki i okazuję się, że wszystkie druki są źle przygotowane. Tzn. nie nadają się na turniej. Wtedy powiedziałem, że druki przygotuję na czystych kartkach bez logo firmy „P”, bo i tak bałagan był już wtedy dość spory. Marcin dzwonił nawet do grafika wyjaśnić sprawę i chciał, żebym na maile przesyłał jakieś druki. I drukował je wszystkie na nowo, na co się nie zgodziłem.
I wtedy rozpętała się burza. Marcin zaczął krzyczeć (mocno przy tym gestykulując), że on inaczej umawiał się z Łukaszem. Wtedy ja w kilku krótkich słowach powiedziałem, że mało mnie to obchodzi jak on umawiał się z Łukaszem. Również wtedy wyszła sprawa braku logo na smyczach.
Więc wyjaśnijcie mi, bo czegoś nie rozumie, kto dał du… z tymi reklamami na smyczach i drukach.
Wracając do umieszczania reklam na wszystkich nagrodach, dlaczego na innych nagrodach fundowanych przez inne duże firmy, nikt nie wymagałł aby była na nich reklama firmy „P”.
Więc uznajmy, że smycze był fundowane przez firmę krzak, która ma wszystko gdzieś.

Busol - 2015-03-04, 09:32

dyleck - dzięki.
Jaro - 2015-03-04, 09:39

Berud napisał/a:
Dla mnie to wygłupy, nie przejrzałem wszystkich wiadomości dokładnie ale nie widzę w tym nic wielkiego. a powinienem?


Jak nie przejrzałeś wszystkich wiadomości, to jak masz ochoty na wygłupy to mam dla Ciebie propozycję. Przed napisaniem kolejnego bezsensownego posta, wyłącz komputer i połóż się spać.

NEX - 2015-03-04, 10:12

Pozwolę sobie uzupełnić to co napisali Dylek i Jaro oraz nawiązać do tematu tego wątku czyli rejestracji Stowarzyszeń.

Z tego co mi wiadomo to Polskie Stowarzyszenie Flipperowe jako stowarzyszenie zwykłe zostało zarejestrowane w Warszawie w roku 2010 (lub wcześniej). Przedstawicielem reprezentującym to Stowarzyszenie od początku był i jest Alex. Stowarzyszenie cały czas istnieje.

W roku 2010 Paweł oraz Konrad B wpadli na pomysł uruchomienia serwisu internetowego poświęconego flipperom. Taki serwis w 2010 roku uruchomił Paweł - poświęcając na to swoje prywatne fundusze oraz masę czasu.
Przez pierwsze miesiące na forum nie było zbyt wielkiego ruchu jednak coraz większa liczba turniejów ściągała na forum kolejne osoby (kto kiedy dołączył widać pod tym linkiem http://forum.flippery.org.pl/memberlist.php)

W roku 2011 Paweł wymyślił oraz zorganizował w swoim klubie Billart w Piasecznie pierwsze regularne ogólnopolskie rozgrywki flipperowe - Polska Liga Flipperowa.
W kolejnym roku PLF odbywała się w warszawskich klubach Solec i Sketch oraz w Mysłowicach u Mariusza. W tym okresie turnieje (poza MP które były raz w roku) organizowane były w zasadzie tylko przez Pawła i Mariusza.

Paweł zorganizował w swoim klubie spotkanie miłośników flipperów z całej Polski - którego tematem przewodnim było stworzenie Stowarzyszenia rejestrowanego czyli Stowarzyszenia wpisanego do KRS.
Pierwsza próba (spotkanie u Jacka w Warszawie) oraz druga próba czyli przygotowane przez Dylka i Jacka spotkanie u Mariusza w Mysłowicach niestety nie powiodły się z powodu drobnych błędów w papierach (w zasadzie literówki) - sąd odrzucił wnioski.
Zaznaczę, iż organizatorzy powyższych spotkań informowali o nich większość środowiska flipperowego. Na żadnym ze spotkań nie wybierano władz - to miało zostać uczynione na pierwszym walnym zgromadzeniu na którym fizycznie mieli pojawić się wszyscy ludzie zainteresowani Stowarzyszeniem.

W roku 2015 pojawiła się idea przeprowadzenia kolejnej próby rejestracji. Niestety okazało się ze nazwa PSF została zarejestrowana w KRS kilka miesięcy wcześniej (po cichu przed większością środowiska flipeprowego) przez dwie osoby biorące udział we wcześniejszych spotkaniach dotyczących rejestracji stowarzyszenia plus przez jakieś inne osoby (http://mojepanstwo.pl/dan...enie-flipperowe)

Zapadła decyzja o rejestracji stowarzyszenia pod inna nazwą (wybór nazwy został pozostawiony na spotkanie założycielskie). Na spotkaniu tym które odbyło się 22 lutego w wyniku demokratycznego glosowania wybrana zostaje nazwa (głosowane były chyba 4 opcje) oraz Zarząd.
Dokumenty zostały złożone do sądu. Czekamy na wynik i trzymamy kciuki aby tym razem się udało.

Na koniec dodam że w członkami założycielami nowego stowarzyszenia są wszystkie wyżej wymienione (w tym poście) z imienia osoby które od lat tworzą lub tworzyły polską scenę flipperową (ludzie od lat biorących aktywny udział w spotkaniach, turniejach i dyskusjach) a więc chyba ludzie którzy wspólnie mają pełny mandat do powoływania się na wieloletnią działalność na rzecz środowiska.

Zapraszamy każdego miłośnika flipperów z całej Polski do dołączenia do nas. Stowarzyszenie którego spotkanie założycielskie odbyło się 22 lutego w Warszawie zostało zawiązane w 100% przez miłośników flipperów!

theadam - 2015-03-04, 12:54

Jaro napisał/a:
mam dla Ciebie propozycję (...) wyłącz komputer i połóż się spać.


Klasa! Jednak środowisko flipperowe jest jeszcze bardziej hermetyczne niż myślałem...

Dobrego samopoczucia Wam życzę.

Jaro - 2015-03-04, 13:38

Jeszcze jakieś pytania odnośnie któregoś ze stowarzyszeń???

Śmiało, nie ma głupich pytań, są tylko głupie odpowiedzi.

NEX - 2015-03-04, 13:45

theadam napisał/a:
Jednak środowisko flipperowe jest jeszcze bardziej hermetyczne niż myślałem...

Nie jest hermetyczne. Najlepszym tego dowodem jest to ze pojawia się coraz więcej nowych osób. Niektóre z tych nowych osób są bardzo aktywne i - ciekawostka - do zarządu nowego stowarzyszenia te osoby także zostały wybrane.
Przyjedź kiedyś, sam zobaczysz.

A to że Berud prowokuje ciągle do pyskówek to inna sprawa, Jaro po prostu nie wytrzymał i odpisał mu troszkę bardziej bezpośrednio (lekko odwołując się do jego wczorajszego postu w którym sam napisał że idzie spać ;) )

Jaro - 2015-03-04, 13:58

Nie odwołałem się lekko, tylko celowo przytoczyłem słowa, których użył sam Berud.

Proszę czytać ze zrozumienie WSZYSTKIE posty.

theadam - 2015-03-04, 14:17

Nie no NEX, fajnie ze jest forum. Ale do Pinside to jeszcze tutaj daleko. Nie mowie oczywiscie o ilosci osob, tylko jakosci tresci. Czytalem ta pyskowke sprzed kilku lat i prawie kazdy pokazal sie tam z nienajlepszej strony. Przykro sie takie rzeczy czyta i na pewno nowych osob do tego hobby to nie zacheci - a taki jest chyba jeden z powodw istnienia tego forum i Stowarzyszen/(a)?

Ja osbiscie do Bytomia zamierzam sie w koncu wybrac. Ciesze sie, ze i tutaj pojawiaja sie na temat Printimus Pinball dobre slowa. Fakt, ze wlasciciel (Marcin?) przyklada duza wage do czystosci, niepalenia, niepicia i niejedzenia to dla mnie wylacznie plus. Kompletnie nie rozumiem niecheci do wciskania swojego brandu gdzie sie da (odmienna sprawa jest oczywiscie problem z odklejeniem tych reklam czy reklamy zaslaniajace playfield, ale ewidentnie w srodowisku istnieje pewna niechec do "epatowania brandem").

Nie bede jednak drazyl tematu ani zadawal pytan. Spotkamy sie to pogadamy przy piwie, mam nadzieje w milej atmosferze. Licze w tym zakresie zarowno na Bytom jak i na "silna grupe warszawska" ;) Flip on!

Pozdrawiam

Berud - 2015-03-04, 14:43

Proszę mnie nie oczerniać, to że zadaje niewygodne pytania i ciągnę waz za język to nie znaczy że szukam tutaj pyskówki. Rozumiem że temat jest dla was wrażliwy ale to nie jest powód by mieszać mnie z błotem. Na tą chwile nie mam pytań temat wydaje się przejrzysty.
Myślę że ten temat przyda się w przypadku gdyby ktoś jeszcze nie rozumiał o co tu chodzi.

Doczytam jeszcze dokładnie o co chodziło z Flipermaniakiem w wolnej chwili.

Dzięki również Jarowi za rozwiniecie tematu.

Mam jeszcze prośbę do Nexa, jak mnie cytujesz i nie umieszczasz całej wypowiedzi używaj proszę wyrażenia "(...)" tak by nie zmieniać sensu mojego cytatu.

NEX - 2015-03-04, 14:56

theadam napisał/a:
Nie no NEX, fajnie ze jest forum. Ale do Pinside to jeszcze tutaj daleko. Nie mowie oczywiscie o ilosci osob, tylko jakosci tresci. Czytalem ta pyskowke sprzed kilku lat

Celowo pozostawiliśmy te stare tematy aby każdy mógł zobaczyć kim kto jest i co pisał w przeszłości.
Zauważ proszę jeszcze jedną bardzo istotną rzecz - od dnia w którym na forum przestała udzielać się jedna osoba... nie było tu nawet najmniejszej, najdrobniejszej, choćby malutkiej sprzeczki. Ciekawe prawda?
theadam napisał/a:
Spotkamy się to pogadamy przy piwie, mam nadzieje w milej atmosferze.

Jestem za :-)

mezik - 2015-03-04, 15:52

A jesli piwo to tylko w CHMIEL BEER PUB! :mrgreen:
Jessssss wstrzelilem sie idealnie

theadam - 2015-03-04, 16:04

Co tam masz ciekawego teraz na kranie? ;)
Jak nie wczesniej, to na pewno widzimy sie w maju. W polowie maja mam juz zabukowany nocleg na konferencje. Wpadnie pewnie dzien wczesniej zeby sie porzadnie nagrac a nie takie tam pykanie wieczorem.

Berud - 2015-03-04, 16:05

e tam na kranie, butelkowych ma ze 150 rodzajów, jest w czym wybrzydzać :D
mezik - 2015-03-04, 16:08

e na kranie szalu nie ma klyętela w sumie decyduje co mamy w ofercie. flaszki butelki buteleczki :D
dobra juz sie tutaj nie udzielam nie na temat. Mocna grupa krakowska musi trzymac dystans :D

theadam - 2015-03-04, 16:12

To tak jak mocna grupa poznanska!
Grail - 2015-03-05, 01:28

mezik napisał/a:
e na kranie szalu nie ma klyętela w sumie decyduje co mamy w ofercie. flaszki butelki buteleczki :D :D


Najlepsze w Pubie Chmiel zdecydowanie jest piwo Czarny Kot z browaru w Radomiu! :)

http://3.bp.blogspot.com/...00/DSC03057.JPG

Gwynbleidd - 2015-03-05, 06:48

Grail napisał/a:
http://3.bp.blogspot.com/-EuzMKpz04LU/VJ7bTHQkUhI/AAAAAAAAHLI/gS-YAZIqbg0/s1600/DSC03057.JPG


"Cytując" opcję z Facebook-a : "Lubię to"

Berud - 2015-03-05, 11:42

piłem trochę tych kotów i stwierdzam że są mocno przeciętne :P
mezik - 2015-03-05, 12:04

Czarny jest spoko jak ktos lubi ciemne slodkawe piwka. Pozostale sa tak syfne dla mnie ze nie ma ich w menu. A cena za wysoka.
Paweł - 2015-07-17, 15:00

printimus napisał/a:

Oddajcie co przywłaszczyliście. Budujcie sobie org.pl od zera.


Musiałem coś odpisać bo aż nie uwierzyłem....

Strona i forum zostały postawione na moim serwerze i za moje pieniądze, opłacam wszystko przez lata i nie mam z tym problemu.
Przypominam, że domena jest tylko adresem, dodaliśmy drugi adres www.flippery.org.pl i działały dwa na raz.
To nie ja wyłączyłem adres flippery.com.pl !!! A cały czas przypominam że działały na początku oba bez problemu.
To nie ja zażądałem skasowania wszystkiego co było pod adresem flippery.com.pl autorstwa Prezesa itd.
Strona i forum jest nadal dla wszystkich! Nikt nikomu nic nie kasował ani ukradł !
Kontent stoi cały czas w tym samym miejscu, ciekawe kto Ci powiedział że przy dołożeniu drugiego adresu trzeba kopiować całą treść ??Proszę nie oskarżać mnie o kradzież.
Właścicielem flippery.com.pl jest "Prezes" Łukasz Dziatkiewicz a właścicielem serwera i domeny flippery.org.pl jestem ja.
Jak już Dyleck wspomniał wcześniej, to najbardziej zainteresowani czyli Printimus i Prezes(który odkąd dodaliśmy adres przestał się udzielać) zarejestrowali się dopiero po ponad roku na forum...
Dodanie nowego adresu zabezpieczyło nas na wypadek wyłączenia jednego z nich, co dziwnym trafem się stało i nie z naszej winy.
Na koniec dodam, że nigdy nie oddam forum i strony bo znając Ciebie Printimus to zawaliłbyś to wszystko reklamami drukarni bo chyba tylko o to Ci chodzi!!!
Strona i forum nadal istnieje dla wszystkich(tak jak to było od początku) każdy może wrzucać treści zgodne oczywiście z tematem.

Tak samo ja mogę napisać, że przywłaszczyliście nazwę Polskie Stowarzyszenie Flipperowe, właścicielem poprzedniego PSFu był Alex i nikt go nie zapytał czy nowe stowarzyszenie może być pod tą samą nazwą.
Więc kto tu sieje ferment ???

Mam nadzieję że rozwiałem wszystkie wątpliwości.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group